‼️Szósta zero pięć rano, konwój przez pół Polski. Wiozłem ze sobą dwie książki: „Korzenie totalitaryzmu" Arendt i studium o państwie Edyty Stein - kobiety, którą jej własne państwo uznało za materiał do usunięcia.
O tym, gdzie leży granica władzy, napisałem dla @Najwazniejsze.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.