Nastoletni kierowca urządził sobie niebezpieczny rajd po ulicach Zielonej Góry, a swoje wyczyny bez skrępowania publikował w internecie. W końcu nagrały go kamery monitoringu, a materiały trafiły do policjantów, którzy szybko ustalili jego tożsamość. Teraz sprawą nastolatka zajmie się sąd rodzinny.
O wyczynach 16-latka zielonogórska policja słyszała już od dłuższego czasu. Nastolatek jeździł motocyklem na jednym kole i driftował, co uwieczniał na nagraniach, które wrzucał do internetu. Ostatnio brawurową jazdę nieletniego kierowcy zarejestrowały również kamery monitoringu.
Wszystkie nagrania doprowadziły policjantów do 16-latka, który jak się okazało nie miał odpowiednich uprawnień. Zgodnie z prawem, osoba z takimi wykroczeniami utraciłaby prawo jazdy, jednak w tej sytuacji sprawa musiała potoczyć się inaczej.
"W przypadku 16-latka sprawa trafi do sądu rodzinnego i będzie on odpowiadał jako nieletni sprawca czynów karalnych. Do materiału w postępowaniu sądowym zostanie dołączony materiał filmowy zarejestrowany przez kamery monitoringu miejskiego, a także ten, który został zamieszczony przez nastolatka w internecie" - przekazała w komunikacie Policja Lubuska.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.