Krzysztof Rutkowski opowiedział, że gdy przebywał w areszcie śledczym, jego matka w desperacji próbowała szukać pomocy u o. Tadeusza Rydzyka. Konkluzja była raczej nieprzyjemna dla całej rodziny.
W rozmowie z Żurnalistą Krzysztof Rutkowski wrócił pamięcią do czasu, gdy przebywał w areszcie. Wspominał, że otrzymywał wtedy listy od nieznajomych kobiet, które miały zabiegać o możliwość spotkania z nim. Równolegle o jego sytuację najmocniej miała walczyć matka - zwróciła się nawet do o. Tadeusza Rydzyka.
WIDEOMaja Rutkowski szczerze o hormonach, walce o formę i trzecie dziecko. Ile aktualnie waży? "Był moment, że ważyłam 100 kg"
Matka Krzysztofa Rutkowskiego prosiła o. Rydzyka o pomoc
Rutkowski relacjonował, że o wizycie jego matki u redemptorysty dowiedział się w areszcie od ojca, który przywiózł mu zdjęcie. Z przekazu, jaki usłyszał, wynikało, że spotkanie miało dodać kobiecie otuchy: miała zostać ugoszczona i podtrzymana na duchu. Pomocy jednak nie udało się otrzymać.
Ojciec przywiózł mi zdjęcie [do aresztu - przyp. red.] i powiedział: "Zobacz, matka była nawet u ojca Rydzyka, który z pewnością będzie ciebie błogosławił. [...] Ksiądz Rydzyk to jest ksiądz Rydzyk, ale nic nie pomógł. Tylko obiad jej podał i podtrzymał ją na duchu - powiedział gwiazdor. Krzysztof Rutkowski z żoną Mają © KAPiF
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.