
Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Zdrójkowski i Pawłowski znowu razem. Wystąpią w "Hitsterze" Polsatu
Adam Zdrójkowski działa w branży medialnej od najmłodszych lat. Rozpoznawalność zapewniła mu rola w "Rodzinie zastępczej", a popularność - w "rodzince.pl" .
Z czasem serialowy Kuba zaczął realizować się bardziej jako prezenter niż aktor. Od 2025 roku prowadzi "Must Be The Music" , przewodził też jednemu z koncertów na tegorocznym Polsat Hit Festiwalu .
Już wkrótce widzowie będą mieli okazję oglądać gwiazdora w nowym formacie stacji. W "Hitsterze. Muzycznej Grze Przebojów" Zdrójkowski wystąpił w ekranowym bratem, czyli Mateuszem Pawłowskim . Start formatu już jesienią w Polsacie .
Przy okazji opowiadania o tytule Adam wygadał się na temat życia prywatnego. O tym ludzie nie mieli pojęcia.
Nikt nie wiedział, że Zdrójkowski kogoś ma, a tu nagle taki zwrot. Oficjalnie to koniec
Od jakiegoś czasu niewiele było wiadomo na temat tego, co dzieje się w sferze osobistej gwiazdora. Po tym, jak zakończył się jego kilkuletni związek z Wiktorią Gąsiewską , Zdrójkowski najczęściej był pytany właśnie o to, jak teraz układają się ich relacje.
Nieoczekiwanie Adam, który obecnie sporo przebywa w Hiszpanii, gdzie ma własne mieszkanie, wygadał się, że znowu jest wolny . A przecież mało kto chyba wiedział, że w ogóle był zajęty.
"(...) Mieszkam sam, nie mam partnerki (...), tak sobie żyję" - wyznał w rozmowie z "Faktem", opowiadając o swojej codzienności za granicą.
Okazuje się, że prezenter aż przez trzy lata ukrywał swój związek przed światem .
"Miałem partnerkę (...), której nie pokazywałem, oficjalnie nie pokazywaliśmy naszego związku. To się zakończyło i teraz jest mi bardzo dobrze tak, jak jest" - powiedział z uśmiechem.
Adam Zdrójkowski ukrywał związek przez trzy lata. Nie do wiary, co teraz ogłosił
Być może jest to dość świeża sprawa, skoro obecnie Adam próbuje na nowo poukładać sobie rzeczywistość.
" Korzystam teraz z tego czasu, żeby wrócić do siebie, żeby skupić się na sobie, ale nie (...) tak jak wszyscy to mówią, że to jest czas na (...) wybawienie się. Nie, absolutnie nie o to chodzi" - zastrzegł od razu.
Zdrójkowski w końcu czuje, że wszystko w jego życiu wraca na właściwe tory.
"Chodzi po prostu o to, że ja pierwszy raz w życiu wybiłem się trochę z tego rytmu, w którym żyłem. Cały czas ewoluuję i bardzo się cieszę z tej okazji, że w końcu żyję takim życiem, jakim chciałem " - skwitował wątek.
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.