Źródło: Aston Martin
" data-image-caption="" data-large-file="https://www.cyrkf1.pl/wp-content/uploads/2026/07/2026-Aston-Martin-AMR26-Wegry-Hungaroring-Alonso-01-1024x683.jpg" /> Skala zmian wprowadzonych przez zespół Aston Martin do bolidu AMR26 podczas GP Węgier 2026 jest tak duża, że można od tego momentu mówić o wersji B tej konstrukcji. Zespół zmienił praktycznie całą aerodynamikę, a także dokonał zmian mechanicznych oraz związanych ze zbiciem wagi.
Na temat problemów zespołu Aston Martin w 2026 roku pisałem wielokrotnie . Zespół rozpoczął ten sezon od bardzo dużych problemów z bolidem oraz z silnikiem Hondy. Forma sportowa jest fatalna, podczas większości tegorocznych sesji kwalifikacyjnych Fernando Alonso i Lance Stroll zajmują ostatnie pozycje. Ich strata do rywali systematycznie rosła, bo postanowili nie wprowadzać żadnych drobnych ulepszeń przez pierwsze miesiące tego sezonu. Oszczędzali budżet na jeden bardzo duży pakiet poprawek, który wprowadzili podczas GP Węgier 2026 na torze Hungaroring. Skala tegorocznych problemów zespołu była ogromna. Bolid AMR26, którym rozpoczęli sezon miał bardzo dużą nadwagę (szacowano, że około 30 kg), były problemy ze skrzynią biegów, którą wyprodukowali samodzielnie po raz pierwszy. Pakiet aerodynamiczny wyglądał efektownie, ale okazał się nieudany – zespół przygotował błędną koncepcję. Do tego są poważne kłopoty z jednostką napędową Hondy, która jest wyraźnie najsłabsza w całej stawce. W mediach padały różne szacunki dotyczące tego co konkretnie odpowiada za słabą formę zespołu. Osobiście obserwując różne dane wydaje mi się, że straty po stronie jednostki napędowej oraz samego bolidu są dość podobne, moim zdaniem większy problem był z bolidem, ale to można szybciej poprawić. Poprawa wszystkich niedoskonałości jednostki napędowej to może być perspektywa kilku lat.
Aston Martin AMR26 B w GP Węgier – galeria zdjęć:
Źródło: Aston Martin
" data-image-caption="" data-large-file="https://www.cyrkf1.pl/wp-content/uploads/2026/07/2026-Aston-Martin-AMR26-Wegry-Hungaroring-Alonso-01-1024x683.jpg" />
Źródło: Aston Martin
" data-image-caption="" data-large-file="https://www.cyrkf1.pl/wp-content/uploads/2026/07/2026-Aston-Martin-AMR26-Wegry-Hungaroring-Alonso-02-1024x683.jpg" />
Źródło: Aston Martin
" data-image-caption="" data-large-file="https://www.cyrkf1.pl/wp-content/uploads/2026/07/2026-Aston-Martin-AMR26-Wegry-Hungaroring-Alonso-03-1024x683.jpg" />
Źródło: Aston Martin
" data-image-caption="" data-large-file="https://www.cyrkf1.pl/wp-content/uploads/2026/07/2026-Aston-Martin-AMR26-Wegry-Hungaroring-Stroll-01-1024x683.jpg" />
Źródło: Aston Martin
Skala poprawek wprowadzonych przez Aston Martin podczas GP Węgier 2026
Zespół zgłosił aż 16 poprawek aerodynamicznych do FIA. Zmiany objęły praktycznie wszystkie powierzchnie aerodynamiczne. Zespół poinformowało, że zmieniono:
- Przednie skrzydło
- Boczne końcówki przedniego skrzydła
- Nos
- Przednie wloty do hamulców
- Główną część podłogi
- Owiewki w przedniej części podłogi
- Krawędzie podłogi
- Dyfuzor
- Boczne wloty powietrza do chłodnic
- Pokrywa silnika
- Chłodzące grille na pokrywie silnika
- Tylne zawieszenie
- Tylne wloty do hamulców
- Tylne skrzydło
- Beam wing – elementy aerodynamiczne poniżej tylnego skrzydła
- Boczne końcówki przedniego skrzydła
Niektóre z tych elementów zmodyfikowano całkowicie, a inne w mniejszym stopniu. W połączeniu jest to zupełnie nowy pakiet aerodynamiczny, który zespół będzie teraz rozwijał. Powinna być to także podstawa do bolidu AMR27 na sezon 2027. Obserwując zdjęcia, które zostały opublikowane, to bolid wygląda bardzo efektownie. Jest to konstrukcja rozwinięta z ciekawymi kształtami. Podobnie było na początku sezonu i wtedy to nie zadziałało. Tym razem musieli wszystko lepiej dopracować. W niektórych obszarach wzorowali się na rozwiązaniach z innych konstrukcji. Są wciąż pewne obszary, który w porównaniu do czołowych ekip są znacznie mniej rozwinięte, głównie chodzi mi tutaj o tył samochodu, gdzie czołówka aktualnie zajmuje się dodawaniem drobnych elementów aerodynamicznych, a AMR26 jeszcze nic takiego nie ma.
Zmian w bolidzie jest więcej, bo nie wszystkie musiały być raportowane do FIA. Wiemy, że zespół miał znacząco zbić wagę, ale jak kilka tygodni temu mówił Adrian Newey, to jeszcze nie osiągnęli poziomu wagi minimalnej. Zgodnie z zapowiedziami mieli odchudzić monokok oraz skrzynię biegów, co wymagało nowych testów zderzeniowych. Według informacji z toru zespół posiada dwa egzemplarze nowego monokoku, więc w razie poważnej kraksy jeden z kierowców będzie musiał wrócić do starego i ciężkiego. Produkcja monokoku zajmuje najwięcej czasu, więc to nie jest nic zaskakującego. Zapasowy egzemplarz pojawi się po wakacjach.
Kiedy i jak bardzo Honda poprawi silnik?
Honda wprowadzi ulepszoną jednostkę napędową tuż po wakacjach podczas GP Holandii. Jeżeli zmiany będą dotyczyły również elektrycznych komponentów, to kierowcy Astona Martina dostaną kary przesunięcia na polach startowych, bo już przekroczyli limity. Honda od kilku miesięcy pracuje nad ulepszeniem swojej jednostki napędowej, skorzystają z możliwości jakie daje im system ADUO . Zespół przetestuje ulepszony silnik kilka dni po GP Węgier podczas dnia filmowego. Nie wiadomo jak bardzo uda się Hondzie zwiększyć moc swojego silnika, nie pojawiły się w tym temacie żadne wiarygodne plotki. Aktualnie Honda ma najgorszą jednostkę napędową w całej stawce, strata po stronie samego silnika spalinowego podobno przekracza 50 koni mechanicznych. Osobiście spodziewam się, że zysk rzędu 10-20 koni mechanicznych jest możliwy do osiągnięcia przy dobrych zmianach, nie więcej.
Podsumowanie
Według plotek poprawki wprowadzone na Hungaroringu mają poprawić bolid nawet o 2 do 2,5 sekundy. Gdyby to się udało, to byłby to ogromny skok, ale biorąc pod uwagę ich wcześniejsze straty czasowe, to wciąż pozostawaliby daleko od czołówki. Realna strata Astona Martina do liderów przekraczała 4 sekundy, a około 2 sekundy tracili do pozycji zapewniających walkę o awans do Q2 w kwalifikacjach. Dla zespołu wprowadzenie zmian w takiej skali to gigantyczne wyzwanie, a także wielki test, bo nie wiedzą jeszcze czy osiągi na torze będą takie jak w symulacjach w fabryce. To jest kluczowa sprawa dla zespołu. Jeśli dane się pokryją to będą duże zyski i będą mogli dalej rozwijać samochód. Jeśli się nie pokryją, to będzie mieć kolejne problemy musząc dopracowywać narzędzia w fabryce.
Zespół ma wprowadzać klasyczne poprawki do bolidu po wakacjach, Adrian Newey zapowiedział zmiany na GP Włoch i GP Azerbejdżanu.
Na Cyrk F1 znajduje się więcej artykułów na temat Formuły 1.
Czytaj cały artykuł u źródła — Cyrk F1