
Handel podróbkami wciąż ma się świetnie, a internet tylko ułatwił ich sprzedaż. Jak wynika z danych EUIOPO Skala zjawiska jest ogromna – w 2024 roku w Unii Europejskiej zatrzymano ponad 112 mln podrobionych produktów o wartości 3,8 mld euro. Co więcej, Polska znalazła się w gronie państw, w których służby przechwytują najwięcej podróbek.
Z tego artykułu dowiesz się:
Jak handel podróbkami wpływa na europejskie wzornictwo.
Co skłania konsumentów do wybierania podrobionych produktów.
Dlaczego konsumenci tracą na kupowaniu podróbek.
Które sektory gospodarki są najbardziej narażone na straty z powodu podróbek.
Polacy chętnie kupują podrobione produkty
Choć podróbki od lat kojarzą się głównie z bazarami, dziś coraz częściej trafiają do klientów za pośrednictwem internetu. Dawniej ich kupowanie było synonimem tandety, dziś w sieci coraz częściej spotkać się można z modnym określeniem „replika”, które ma w ładny sposób nazywać to samo: podrobiony towar. To wciąż ogromny biznes – tylko w 2024 roku służby w Unii Europejskiej zatrzymały ponad 112 mln podrobionych produktów o szacunkowej wartości 3,8 mld euro. Niestety Polska znalazła się w gronie czołowych państw odpowiadających za 90 proc. wszystkich zatrzymań takich towarów w UE.
Dlaczego handel podróbkami wciąż kwitnie? Wielu konsumentów świadomie decyduje się na zakup podróbek, licząc na wygląd zbliżony do markowego produktu za ułamek ceny . Mało kto nie rozumie, z czego wynikać może atrakcyjność cenowa rzekomo oryginalnego towaru. Jednocześnie mocno rozwija się rynek fałszywek, które niemal do złudzenia przypominają oryginały i są bardzo dobrze wykonane pod względem jakości. Z drugiej strony jedno z niedawnych badań publikowanych na łamach „Journal of Consumer Psychology” pokazuje, że to nie dążenie do fałszywego manifestowania bogactwa jest jednym z głównych powodów kupowania falsyfikatów.
„ Kupując je, konsumenci mają poczucie, że walczą z systemem, który stworzyły marki luksusowe i przyczyniają się do przynajmniej częściowego zmniejszenia nierówności społecznych ” – zwraca uwagę Rzeczpospolita w artykule komentującym ww. badanie.
Podrabianie – zagrożenie dla europejskiego wzornictwa
Jest jednak i druga strona medalu: to, w jaki sposób cały rynek podrabianych produktów i jego rozwój wpływa na producentów i samych konsumentów . Bo podrabianie dotyczy nie tylko perfum, odzieży, torebek czy zegarków, które kojarzymy z wielkimi, światowymi markami i miliardowymi biznesami, ale też produktów, które wytwarzane są przez mniejsze i średnie firmy. Na podrabianie towarów narażone są także meble, biżuteria czy różnego typu akcesoria. Tym, co łączy je wszystkie, jest wzornictwo.
Z najnowszego badania Urzędu Unii Europejskie ds. Ochrony Własności Intelektualnej (EUIPO) wynika, że niemal trzech na czterech konsumentów w Unii Europejskiej jest gotowych zapłacić więcej za produkty o lepszym wzornictwie. Dla 80 proc. kupujących w wieku 18-24 lat to właśnie design jest jednym z głównych czynników decyzyjnych przy zakupie. W Polsce 77 proc. konsumentów deklaruje, że zapłaci więcej za produkty lepiej zaprojektowane.
W odniesieniu do poszczególnych sektorów dane wskazują, że wzornictwo ma szczególne znaczenie w branży meblarskiej i modowej – aż 76 proc. konsumentów w UE uważa je za bardzo ważne przy zakupie mebli, a 66 proc. – przy zakupie odzieży i akcesoriów.
– Europejskie wzornictwo stanowi jedną z naszych największych przewag konkurencyjnych. Kształtuje produkty, którym ufamy, które cenimy i z których korzystamy na co dzień, a zarazem pomaga przedsiębiorstwom wyróżnić się na rynku światowym. Badania potwierdzają, że konsumenci – zwłaszcza młodsze pokolenia – doceniają wartość dobrego wzornictwa. Ochrona wzorów przemysłowych daje twórcom pewność siebie potrzebną do wprowadzania innowacji, a przedsiębiorstwom przewagę konkurencyjną, przyczyniając się tym samym do wzrostu gospodarczego i konkurencyjności, od których zależy gospodarka Europy – wskazuje João Negrão, dyrektor wykonawczy EUIPO.
Jednocześnie wraz ze wzrostem znaczenia wzornictwa jako czynnika wpływającego na decyzje konsumentów europejscy twórcy i przedsiębiorstwa narażeni są jednak na coraz większe ryzyko związane z podrabianiem produktów. Branże, takie jak odzieżowa oraz torebek, biżuterii i zegarków, które są szczególnie narażone na podrabianie produktów, każdego roku ponoszą straty spowodowane podrabianiem na łącznie niemal 15 mld euro. Tylko w Polsce podróbki powodują straty w tych sektorach w wysokości ponad 660 mln euro.
Tracą małe i średnie przedsiębiorstwa, ale i konsumenci
Na tego rodzaju naruszenia szczególnie narażone są małe i średnie przedsiębiorstwa, ponieważ często dysponują niewielką liczbą charakterystycznych wzorów produktów oraz mają ograniczone możliwości monitorowania i egzekwowania swoich praw do wzorów. Tracą jednak także konsumenci, bowiem oprócz skutków ekonomicznych podrobione produkty mogą stanowić poważne zagrożenie dla zdrowia i bezpieczeństwa. Podróbki generują także szkody środowiskowe, bo podrobione towary często nie spełniają norm jakościowych. To jednak nie wszystko.
– Obecność podróbek na rynku zabiera lub przynajmniej zmniejsza możliwość projektantów i firm zarobienia na swoich innowacjach i przez to na dłuższą metę to obniży innowacyjność gospodarcze i także dlatego zaszkodzi konsumentom – mówi dr Nathan Wajsman, główny ekonomista EUIPO.
Badania pokazują również, że handel podrobionymi towarami wiąże się z działalnością zorganizowanych grup przestępczych, a w niektórych przypadkach także z wyzyskiem pracowników. Jak wskazuje EUIPO, sektory oparte na wzornictwie stanowią znaczną część działalności gospodarczej i zatrudnienia w UE. Zatrudniają one około 28 milionów osób, co stanowi około 13 proc. zatrudnienia unijnego, oraz generują ponad 16 proc. PKB UE.
Z badań EUIPO wynika ponadto, że małe przedsiębiorstwa, które rejestrują swoje wzory, generują o niemal 30 proc. więcej przychodów na pracownika i wypłacają o prawie 25 proc. wyższe wynagrodzenia niż te, które nie posiadają zarejestrowanych praw własności intelektualnej. Niestety pomimo tych korzyści jedynie około 1 proc. MŚP w UE posiada prawa do zarejestrowanych wzorów.
Źródło: Radio ZET/EUIPO
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET
Tu się dzieje
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.