
Seria ataków na rosyjskie magazyny
W nocy z czwartku na piątek doszło do kolejnego ataku ukraińskich dronów na rosyjską infrastrukturę logistyczną. Tym razem celem stał się magazyn Wildberries w Wołgogradzie , dawnym Stalingradzie. Jak poinformowało biuro prasowe firmy, w wyniku ataku wybuchł pożar , a na miejscu natychmiast pojawiły się służby ratunkowe.
„Na szczęście nie ma doniesień o ofiarach” – przekazała firma w oficjalnym komunikacie na Telegramie. Zakłócenia w dostawach i reakcja władz
Wildberries, obsługujący miliony zamówień dziennie, musiał błyskawicznie przebudować swoje łańcuchy logistyczne. Zamówienia są obecnie przekierowywane do innych placówek, ale – jak przyznaje firma – ataki ograniczyły jej możliwości logistyczne nawet o 10 procent.
Po nocnym ataku ucierpiał również budynek mieszkalny, a pięć osób zostało rannych . W regionie wybuchł także pożar w obiekcie paliwowo-energetycznym, a lotnisko w Wołgogradzie czasowo wstrzymało działalność.
Wildberries pod ostrzałem od połowy lipca
To nie pierwszy raz, gdy magazyny Wildberries stają się celem ukraińskich nalotów. Od połowy lipca atakowane były już obiekty firmy w Elektrostali w obwodzie moskiewskim, Kotowsku, Krasnodarze, Niewinnomysku, Symferopolu, obwodzie woroneskim, Penzie oraz Riazaniu.
Władze w Kijowie podkreślają, że atakowane obiekty nie są przypadkowe. Według prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, w magazynach Wildberries składowane są towary podwójnego zastosowania, takie jak elektronika, sprzęt nawigacyjny czy komponenty wykorzystywane przez rosyjski przemysł zbrojeniowy i w produkcji dronów. Rosja stanowczo odrzuca te zarzuty, twierdząc, że ataki są wymierzone w cywilną infrastrukturę.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.