
Kwiaty ku pamięci ofiar zamachu w berlińskim TiergartenZdjęcie: Annegret Hilse/REUTERS Kanclerz Niemiec zaznaczył, że jest jeszcze za wcześnie, aby odpowiedzieć na pytanie, jakie konsekwencje polityczne należy wyciągnąć z brutalnego zamachu. – Jasne jest jednak również, że nie może się skończyć tylko na deklaracjach. Będziemy musieli zareagować rozważnie, ale także zdecydowanie – powiedział Friedrich Merz .
Merz: „Czy można było temu zapobiec?”
Jego zdaniem należy wyjaśnić, jak to możliwe, że podejrzany mógł w sobotni (25.07.2026) wieczór bez przeszkód znaleźć się w pobliżu berlińskiej Parady Równości – CSD – i dokonać zamachu. – W moim przekonaniu musimy zrobić wszystko, aby ograniczyć swobodę poruszania się takich potencjalnych sprawców przestępstw, jeśli nie możemy ich pozbawić wolności – powiedział kanclerz. Podtrzymał również ocenę, że atak miał być celowo wymierzony nie tylko w społeczność LGBT, lecz w wolnościowe społeczeństwo jako całość .
W niedzielę po południu wiele osób zgromadziło się na nabożeństwie żałobnym w kościele Mariackim, niedaleko Bramy Brandenburskiej. Przybył również kanclerz Friedrich Merz. Jak zapewnił: - Zrobimy wszystko, aby chronić wolność naszego kraju i naszego społeczeństwa, wszystko! - mówił. Do osób pogrążonych w żałobie apelował: - Trzymajcie się razem, świętujcie, pokażcie radosne oblicze naszego otwartego, wolnościowego społeczeństwa .
Domniemany zamachowiec nie żyje
W niedzielę wieczorem pojawiła się informacja, że domniemany sprawca Abdul B. nie żyje: został zastrzelony przez policję na terenie ogródków działkowych w zachodniej dzielnicy Berlina – Spandau. Wskazówka od osoby z kręgu jego znajomych miała naprowadzić śledczych na trop. Oddział specjalny najwyraźniej otworzył ogień po tym, jak mężczyzna miał zaatakować funkcjonariuszy nożem.
21-letni obywatel Niemiec, syn kobiety pochodzącej z Libanu, był najwyraźniej znany policji. Miał sympatyzować z islamistyczną milicją terrorystyczną „Państwo Islamskie” (ISIS) w Syrii i latem ubiegłego roku próbować przedostać się przez Turcję i Liban do Syrii, aby dołączyć do bojowników. Został jednak zatrzymany w Libanie. Po odbyciu tam trzymiesięcznej kary pozbawienia wolności został w listopadzie 2025 roku sprowadzony z powrotem do Niemiec i trafił do aresztu śledczego.
Na wolności od połowy maja
W Berlinie stanął przed sądem. W maju sąd dla nieletnich przy Sądzie Rejonowym Tiergarten skazał go na 22 miesiące pozbawienia wolności na podstawie prawa karnego dla nieletnich – między innymi za przygotowanie poważnego czynu przemocy zagrażającego bezpieczeństwu państwa. Decyzję o zawieszeniu wykonania tej kary odroczono o sześć miesięcy.
Wyrok nie był jeszcze prawomocny , ponieważ prokuratura złożyła odwołanie. Sąd uchylił jednak nakaz aresztowania i mężczyzna wyszedł na wolność.
Od połowy maja tego roku sympatyk ISIS znów przebywał na wolności. Później przez pewien czas nadal podsłuchiwano telefon mężczyzny, nie był on jednak objęty kompleksowym nadzorem.
Na wolności mimo jednoznacznych sympatii do ISIS? To nie może się już więcej zdarzyć – powiedział w niedzielę minister spraw wewnętrznych Alexander Dobrindt . „Elementem wyjaśniania tej sprawy będzie ustalenie, czy rzeczywiście można tutaj stosować kary w zawieszeniu” – powiedział w telewizji ZDF: „Chodzi po prostu o to, aby można było również ograniczyć swobodę poruszania się tych osób”.
Sebastian Fiedler, ekspert socjaldemokratów do spraw wewnętrznych, którzy współtworzą koalicję z konserwatywnymi partiami chadeckimi CDU i CSU, skrytykował: – Co właściwie wydarzyło się po wyjściu na wolność? Z kim nadal utrzymywał kontakty? Chociaż przecież był objęty nadzorem, najwyraźniej pojawiła się tutaj luka. I właśnie nią musimy się bardzo dokładnie zająć. Zrobimy to, mogą być państwo tego pewni.
Największa partia opozycyjna w Bundestagu, częściowo skrajnie prawicowa AfD , mówiła o całkowitej porażce polityki bezpieczeństwa. – Jeżeli znany policji islamista stanowiący zagrożenie mógł popełnić taki czyn, trzeba kompleksowo wyjaśnić, dlaczego w ogóle mógł się swobodnie poruszać – powiedział Martin Hess, polityk AfD, ekspert ds. polityki wewnętrznej.
W telewizji ZDF ekspert do spraw terroryzmu Peter Neumann z King’s College w Londynie stwierdził: „Ogólnie rzecz biorąc, nasze prawo karne dotyczące terroryzmu jest zbyt łagodne”. Kary w Niemczech są w porównaniu z innymi krajami europejskimi zbyt krótkie, na przykład w zestawieniu z Francją i Wielką Brytanią.
Uczestniczył w kursie deradykalizacyjnym
Przewodniczący Związku Niemieckich Funkcjonariuszy Policji Kryminalnej Dirk Peglow powiedział dziennikowi „Handelsblatt”: „W przypadku osoby o tak wysokim potencjale zagrożenia zwolnienie z aresztu nie może oznaczać końca zainteresowania ze strony państwa”. Jednak również zwrócił uwagę, że jeżeli oczekuje się od władz monitorowania szczególnie niebezpiecznych osób przez dłuższy czas, służby ochrony państwa i jednostki obserwacyjne muszą być „ odpowiednio wyposażone pod względem kadrowym, technicznym i organizacyjnym ”. Obecnie tak nie jest.
Duże poruszenie wywołała również informacja, że sąd zobowiązał młodego mężczyznę do odbycia łącznie 26 spotkań w placówce zajmującej się deradykalizacją. Abdul B. odbył dwa z nich, a trzecia sesja doradcza miała się odbyć w poniedziałek, 27 lipca.
Drugi podejrzany, który miał siedzieć w samochodzie, który wjechał w tłum, został krótko po zatrzymaniu zwolniony. Nie potwierdziły się podejrzenie wobec niego.
(DW,DPA/jak)
Artykuł ukazał się pierwotnie na stronach Redakcji Niemieckiej DW .
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.