15-letnia Maja jechała z Łodygowic do Żywca. Przez pomyłkę kupiła niewłaściwy bilet, tańszy o zaledwie 30 groszy. Kontrolerów to jednak nie interesowało. Mimo przerażenia nastolatki, stwierdzili wprost, że jedzie "bez ważnego biletu", następnie wlepiając jej kolosalny mandat, znacząco przekraczający wartość przejazdu. Rozżalony ojciec opublikował relację z tego wydarzenia, a ludzie stają w obronie dziewczyny.
Pan Maciej, ojciec 15-letniej Mai, podzielił się w mediach społecznościowych bulwersującą historią. Jego córka wracała autobusem MZK Żywiec z Łodygowic do Żywca, kiedy natrafiła na kontrolę biletów. Zdarzenie miało miejsce 23 lipca 2026 roku w godzinach przedpołudniowych. Wówczas okazało się, że w aplikacji przez pomyłkę kupiła bilet o 30 groszy tańszy niż powinna: ten za 2,70 zł, zamiast 3,00 zł. Nie próbowała nikogo oszukać, zwyczajnie się zamotała. Miała zresztą przy sobie ważną legitymację szkolną. Okazało się jednak, że powinna kupić droższy bilet, ponieważ źle oceniła ulgę i teren podróży, na którym ta przysługuje. Kontrolerzy byli nieugięci: nie interesowało ich to, że nastolatka "zaoszczędziła" zaledwie 30 groszy, nie chcieli dać jej tylko pouczenia. Wlepili więc mandat na kwotę kolosalną w oczach 15-latki, znacznie przewyższającą wartość biletów. Uznali bowiem, że pomyłka oznacza jazdę bez ważnego biletu.
Mężczyzna podkreśla, że chcę zwrócić uwagę na problem, który podobno w MZK Żywiec istnieje nie od dziś. - 350 zł kary dla 15-letniej dziewczynki za pomyłkę wartą 30 groszy. Czy naprawdę tak powinno wyglądać traktowanie pasażerów? - pyta retorycznie. Więcej poniżej.
Ludzie stają murem za córką pana Macieja. "Nie płacić, tylko złożyć skargę na kontrolerów"
Pod wpisem pana Macieja pojawiła się lawina komentarzy ludzi, którzy uważają, że mężczyzna nie powinien zapłacić mandatu, tylko złożyć skargę na kontrolerów. W ich ocenie zareagowali nieadekwatnie do sytuacji. Z drugiej strony, jeśli przepisy i ramy jasno określają, jaki bilet powinien zostać zakupiony, niewykluczone że skarga zostałaby odrzucona. Pozostaje pytanie, czy przepisy powinny przysłaniać zdrowy rozsądek i człowieczeństwo, bo w tym konkretnym przypadku wina 15-letniej Mai nie wydaje się duża.
Gdy przygotowywaliśmy ten materiał, MZK Żywiec nie odnosił się jeszcze do sprawy.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.