
Doniesienia o kolejnych zakażeniach bakteriami Vibrio po kąpielach w Morzu Bałtyckim w Niemczech mogą budzić niepokój także wśród osób planujących wypoczynek nad polskim morzem. Czy podobne zagrożenie występuje również na naszym wybrzeżu? Wyjaśniamy, co wiadomo o bakteriach Vibrio i kto powinien zachować szczególną ostrożność.
Z tego artykułu dowiesz się:
Czy bakterie Vibrio w Bałtyku są niebezpieczne.
Jak dochodzi do zakażenia bakteriami Vibrio.
Które grupy osób są najbardziej narażone na zakażenie Vibrio.
Jak zmniejszyć ryzyko zakażenia bakteriami Vibrio.
Bakterie Vibrio w Bałtyku. GIS: zakażenia należą do rzadkości
Doniesienia o kolejnych zakażeniach bakteriami Vibrio po kąpielach w Morzu Bałtyckim w Niemczech mogą budzić niepokój także wśród osób planujących wypoczynek nad polskim morzem. Główny Inspektorat Sanitarny podkreśla jednak, że choć bakterie mogą występować również w naszych wodach, ciężkie zakażenia należą do rzadkości i dotyczą przede wszystkim osób z grup ryzyka. - Należy podkreślić, że samo wykrycie bakterii w środowisku nie jest równoznaczne z występowaniem zachorowań. Zakażenia wywołane przez Vibrio należą do rzadkości i dotyczą przede wszystkim osób z otwartymi ranami lub osób z określonymi czynnikami ryzyka, w tym osłabioną odpornością - przekazał Radiu ZET Główny Inspektorat Sanitarny.
Ciepła woda sprzyja rozwojowi bakterii
Bakterie z rodzaju Vibrio , nazywane także wibrionami lub przecinkowcami, naturalnie występują w środowisku wodnym. naturalnie występują w środowisku wodnym. Najlepiej rozwijają się w ciepłych wodach słonawych i słonych, dlatego mogą pojawiać się także w przybrzeżnych wodach Morza Bałtyckiego czy Zalewu Wiślanego.
Jak wyjaśnia GIS, szczególnie sprzyjają im letnie fale upałów. Przecinkowce V. vulnificus oraz V. parahaemolyticus wymagają do wzmożonego wzrostu temperatury wody przekraczającej 16 st. C. W przypadku występowania letnich fal upałów może dochodzić do znacznego rozsiania się przecinkowców Vibrio, co może się przekładać na częstsze występowanie zakażeń w tych okresach - podkreślił GIS. Jednocześnie inspektorat zaznacza, że obecność bakterii w wodzie nie oznacza automatycznie zagrożenia dla osób korzystających z kąpieli. Większość osób wypoczywających nad Bałtykiem nie ma powodów do obaw.
Jak można się zakazić bateriami Vibrio?
Do zakażenia bakteriami Vibrio dochodzi przede wszystkim na dwa sposoby. Pierwszy to kontakt uszkodzonej skóry z wodą morską zawierającą bakterie. Drugi to spożycie skażonych, surowych lub niedogotowanych owoców morza, takich jak ostrygi czy małże. Najczęstszą postacią wibriozy jest zakażenie przewodu pokarmowego, któremu towarzyszą wodnista biegunka, nudności, wymioty, bóle brzucha i gorączka. Objawy zwykle ustępują samoistnie po kilku dniach. Znacznie poważniejszy przebieg mogą mieć zakażenia ran. W skrajnych przypadkach mogą prowadzić do martwiczego zapalenia powięzi lub sepsy, jednak takie sytuacje należą do rzadkości.
Najcięższy przebieg zakażenia dotyczy przede wszystkim osób z grup podwyższonego ryzyka. Są to m.in.:
osoby z osłabionym układem odpornościowym,
chorzy na cukrzycę,
osoby z chorobami wątroby,
pacjenci onkologiczni,
osoby zakażone HIV,
seniorzy,
noworodki, niemowlęta i małe dzieci.
Największą ostrożność powinny zachować również osoby z otwartymi ranami, otarciami lub świeżymi skaleczeniami, które planują kąpiel w morzu.
Spacer do lasu może skończyć się zniszczoną wątrobą. „Rozwija się jak guz nowotworowy"
W Polsce trudno oszacować liczbę zakażeń
Nie wiadomo dokładnie, ile przypadków zakażeń bakteriami Vibrio innymi niż wywołujące cholerę występuje w Polsce, ponieważ nie podlegają one obowiązkowej rejestracji ani w naszym kraju, ani w większości państw Europy. Dostępne publikacje naukowe wskazują jednak, że zachorowania pojawiają się przede wszystkim podczas wyjątkowo gorących sezonów letnich.
Przykładowo w latach 2005-2014 w Szwecji i Finlandii odnotowywano od kilkunastu do blisko 90 przypadków rocznie. Większość była związana z kontaktem z wodą Morza Bałtyckiego. Również w Niemczech rejestrowano zakażenia, w tym przypadki zakończone zgonem.
Jak zmniejszyć ryzyko zakażenia?
GIS zaleca, aby osoby mające nawet niewielkie skaleczenia unikały kontaktu rany z wodą morską, zwłaszcza podczas upałów. Jeżeli wejście do wody jest konieczne, rana powinna zostać zabezpieczona wodoodpornym opatrunkiem.
Po kontakcie skaleczenia z wodą morską należy dokładnie umyć ranę wodą z mydłem i ją zdezynfekować. Jeśli pojawi się silny ból, narastające zaczerwienienie, obrzęk lub gorączka, należy jak najszybciej zgłosić się do lekarza i poinformować o kontakcie z wodą morską.
GIS przypomina również o unikaniu spożywania surowych lub niedogotowanych owoców morza. Aktualne informacje o potencjalnym występowaniu bakterii Vibrio w europejskich wodach publikuje Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC) , a informacje o bezpieczeństwie kąpielisk są dostępne w Serwisie Kąpieliskowym GIS.
Źródło: Radio ZET/materiały GIS
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET
Tu się dzieje
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.