
Szczyt NATO w Ankarze miał pokazać jedność, siłę i gotowość Sojuszu do dalszej rywalizacji z Rosją. W praktyce był jednak także testem politycznej determinacji, możliwości przemysłu zbrojeniowego i finansowej odporności państw członkowskich. Turcja wykorzystała wydarzenie do zaprezentowania własnej wizji bezpieczeństwa oraz rosnącej roli swojego sektora obronnego. Ukraina wraca praktycznie z niczym. Natomiast Polska potrzebuje przełomu; na razie były tylko oświadczenia. O najważniejszych wnioskach po szczycie rozmawiają dr Aleksander Olech oraz gen. Jarosław Gromadziński, prezes Defence Institute.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.