Właśnie to sprzyja nadużyciom na wsi: właściciel, który odziedziczył grunty, wydzierżawia je po cichu prawdziwemu producentowi rolnemu, nie placi podatku od tego dochodu i jeszcze zgarnia dopłaty unijne. Zjawisko jest powszechne, choć jego dokladnej skali nikt chyba nie zbadał