
Bartłomiej Kubkowski jako pierwszy człowiek na świecie przepłynął wpław Morze Bałtyckie. Rekordzista wyruszył ze Szwecji i w niedzielę wieczorem, po pokonaniu 170 km w 56 godzin, wyszedł na plaży w Dziwnowie. Kubkowski próbował dokonać tego wyczynu czterokrotnie, ostatnim razem musiał zrezygnować 11 km od brzegu. Udana piąta próba ma także na celu zbiórkę funduszy na wsparcie Cancer Figthers.
Facebook/Pomorze Zachodnie Ekipa Kubkowskiego poinformowała za pośrednictwem mediów społecznościowych ok. godziny 20.30, że sportowiec wyszedł na plażę w Dziwnowie .
Kubkowski pokonał 170 km w 56 godzin i został tym samym pierwszym człowiekiem, który przepłynął wpław Morze Bałtyckie . Na otwartym morzu, bez możliwości skorzystania z asekuracji spędził dwie noce.
Tegoroczna zakończona sukcesem próba, oprócz samego wyczynu, ma także na celu zebranie pieniędzy na wsparcie Wojowników Cancer Fighters w leczeniu i codzienności po diagnozie nowotworowej . Aktualnie przelano już ponad 670 tys. zł.
Bartłomiej Kubkowski przepłynął Bałtyk wpław w 56 godzin
Tuż po wyjściu Kubkowski pytany jakie to uczucie przepłynąć Bałtyk odpowiedział, że jest "tak zmęczony, że jeszcze nie wie" . Żeby zaliczyć wyzwanie Kubkowski musiał stanąć na brzegu i wyjść z wody o własnych siłach, czego udało mu się dokonać.
Kubkowski płynął bez możliwości dotknięcia łodzi asekuracyjnej , napoje i posiłki były mu podawane z jej pokładu na specjalnym wysięgniku. Musiał pokonać temperaturę, prądy, fale i wyczerpanie, a każdy postój wiązał się z wychłodzeniem.
Sukces Kubkowskiego skomentował Marcin Cieślak, członek ekipy sportowca.
Przed startem Bartek był wyjątkowo skupiony w porównaniu do wcześniejszych prób . To było też widać jak płynął. Było widać pewność, spokój, profesjonalizm, doświadczenie. To była piąta próba, a on za każdym razem uczył się czegoś nowego. W tej próbie całe doświadczenie zebrał w jedną pulę skupienia i wykorzystał ją skutecznie – przekazał Cieślak.
Bartek zdecydował się płynąć na początku roku i od tamtego czasu zaangażował się w brutalne treningi, które trwały czasami przez półtora dnia . Zarywał noce, pływał po nocach, chodził na basen na kilkadziesiąt kilometrów. A to tylko część tych przygotowań, bo były też treningi na lądzie, mentalne – podkreślił.
Pierwszy człowiek w historii przepłynął Bałtyk. Udało się za piątym razem
Wyczyn udał się przy piątej próbie. Zmagania z Bałtykiem Kubkowski rozpoczął w 2022 r., pokonując 115 km. Rok później przepłynął niespełna dwa kilometry więcej, a w 2023 r. próbę przerwały po nieco ponad 70 kilometrach trudne warunki.
Prawdziwie dramatyczna była próba w 2025 r. Bartłomiej Kubkowski pokonał wówczas w 52 godziny 159 kilometrów. Choć do osiągnięcia celu zabrakł wówczas tylko 11 km , i tym razem człowiek musiał ustąpić Bałtykowi.
W 2025 r. Bartłomiej Kubkowski ustanowił nowy rekord świata w pływaniu 24-godzinnym . W ciągu doby Polak przepłynął 103 km i 580 m, pokonując poprzedni rekord o 780 m. Jest także wielokrotnym medalistą mistrzostw Polski i świata.
Oprócz Kubkowskiego Bałtyk spróbowała pokonać także Karolina Szczepaniak , olimpijka z Pekinu i Londynu, rekordzistka Guinnessa oraz rekordzistka świata w 72-godzinnym, nieprzerwanym pływaniu. Jej próba przepłynięcia ze Szwecji do Polski, druga w karierze, wciąż trwa .
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.