1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Chciał tylko zawrócić na S7. Słono za to zapłacił

    Chciał tylko zawrócić na S7. Słono za to zapłacił

    RAK0RAK0przeszczepów
    1921 odsłon
    Chciał tylko zawrócić na S7. Słono za to zapłacił

    Niebezpieczny i skrajnie nieodpowiedzialny manewr na drodze ekspresowej S7. Kierowca osobowego auta postanowił zawrócić na trasie szybkiego ruchu, stwarzając ogromne zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Całą sytuację zarejestrował inny kierowca, który nagranie przekazał policji. Teraz służby udostępniły materiał ku przestrodze.

    Na trasie ekspresowej S7 na wysokości Miłomłyna doszło do niebezpiecznego wydarzenia. Kierujący samochodem nagrał moment, w którym pod prąd przejeżdżał obok niego inny pojazd. Na podstawie materiału funkcjonariusze byli w stanie namierzyć prowadzącego Audi.

    • Chwila nieuwagi lub nieprzemyślana decyzja na drodze ekspresowej może doprowadzić do tragicznych w skutkach zdarzeń - można przeczytać w komunikacie Policji Warmińsko-Mazurskiej.

    Był to 55-letni mieszkaniec gminy Miłomłyn. Chciał on zmienić kierunek jazdy, więc zawrócił na ekspresówce. Kierowca otrzymał mandat w wysokości 2 tys. zł oraz punkty karne. W związku z tym wydarzeniem policja zamieściła apel.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.