Światła jest pełno w salonie, w sypialniach, dociera nawet do garderób. Jest to możliwe przede wszystkim dzięki licznym przeszkleniom w salonie czy pokojach prywatnych, ale nie tylko. Większość drzwi w domu jest ze szkła, co pozwala na przenikanie światła z sąsiednich pomieszczeń. Dodatkowo światło słoneczne doprowadzone jest przez dach – za pośrednictwem licznych świetików – tradycyjnych i tunelowych. Dom zaprojektowały Dorota Rybicka i Alina Kołaczkowska.
Inaczej niż zakładano
Przyszły gospodarz widział siebie w obszernym, nowoczesnym budynku z płaskim dachem, otwartym wnętrzem pozbawionym schodów i skosów. Życie zweryfikowało te plany. Plan miejscowy zmuszał projektantki do zachowania linii zabudowy, co oznaczało konieczność odsunięcia domu od ulicy. Do zabudowy pozostał stosunkowo wąski pas ziemi. Dom nie mógł więc być zaprojektowany na planie litery L czy kwadratu.
Jeśli miał pomieścić wszystkie przewidziane funkcje, musiał być długi i stosunkowo wąski. Z powodu wysokiego poziomu wód gruntowych podpiwniczona część została wyniesiona, dlatego dom do poziomu parteru został obsypany skarpami. Lokalne przepisy nie zezwalały na postawienie budynku z płaskim dachem.
Autor: Andrzej Szandomirski, projekt domu: Dorota Rybicka, Alina Kołaczkowska Nachylenie musiało sięgać 30%. W tej sytuacji inwestorzy zdecydowali się na zmianę wyglądu domu z zewnątrz. Surowy modernizmmusiał ustąpić miejsca ciepłemu stylowi włoskiemu charakteryzującemu się dachem niezbyt stromym, sięgającym daleko poza obrys domu.
Dom podzielony na trzy części
Budynek stoi idealnie na osi wschód-zachód. Ma wejście od północy i ogród od południa. Żeby elewacja długa na prawie 40 m nie wydawała się monotonna, dzieli się na trzy części o różnej wysokości, przykryte wspólnym dachem. Zachodnia część domu to strefa prywatna. Znajduje się nad przyziemiem i mieści sypialnie o typowejwysokości oraz towarzyszące im łazienki i garderoby . Środkowa część domu to strefa dzienna z salonem. Jego podłoga jest o pół kondygnacji niżej niż strefa prywatna, za to jest wyższa.
Trzecia część to strefa gospodarcza. Mieści obniżony do poziomu gruntu garaż i kilka dodatkowych pomieszczeń dostępnych także z zewnątrz i niemających łączności z resztą domu, na przykład magazyn narzędzi ogrodowych czy schowek na rowery. Podział domu na trzy części dobrze widać z zewnątrz, zwłaszcza od ulicy, wewnątrz nie jest on już tak oczywisty.
Otwarta przestrzeń z funkcjonalnymi podziałami
Po wejściu do domu gość znajduje się w wiatrołapie. Jedną z jego ścian zajmuje troje podwójnych drzwi szaf. W istocie jednak szafy są tylko dwie, a środkowe drzwi prowadzą do obszernej garderoby. Za szklanymi, przesuwnymi drzwiamiznajduje się hol należący do strefy dziennej. To wymarzona przez gospodarza otwarta część domu. Aż do przeciwległej ściany nie ma już żadnej pełnej ściany. Co nie oznacza, że nic nie zasłania widoku. Na wprost zamyka go masywna ściana pokryta fornirem.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.