Kategorie - Wiadomości Obserwuj - Polityka Obserwuj - naTemat extra Obserwuj - Rozrywka Obserwuj - Podróże Obserwuj - Dom i wnętrze Obserwuj - Styl życia Obserwuj - Motoryzacja Obserwuj - Wideo Obserwuj - Podcasty Obserw
Obserwuj
Obserwuj
Obserwuj
Obserwuj
Obserwuj
Obserwuj
Obserwuj
Obserwuj
Obserwuj
Obserwuj
Obserwuj
Obserwuj
Obserwuj
Obserwuj
Brutalne pobicie pary Ukraińców we Wrocławiu. Zaczęło się od scysji w sklepie
Michał Panek
27 lipca 2026, 20:06·4 minuty czytania
Publikacja artykułu: 27 lipca 2026, 20:06
Para z Ukrainy pobita we Wrocławiu. Przyczyna? Narodowość. Fot. w ramce: Karina Kitsai / Facebook, montaż: naTemat.pl
Wystarczyła niewielka sprzeczka w sklepie, a skończyło brutalnym pobiciem na ulicy. 20-letnia Anastazja i 21-letni Maksym trafili do szpitala po ataku, który, według ich relacji i wstępnych ustaleń policji, miał ksenofobiczne podłoże. To kolejny akt nienawiści motywowany antyukraińskimi sentymentami.
Daj napiwek autorowi
Daj napiwek autorowi
Reklama.
Hafty zapisane z biżuterii W.KRUK! Zobacz!
W niedzielę 26 lipca na ulicy Okulickiego we Wrocławiu doszło do pobicia pary z Ukrainy. Jak podaje TVN24, poszkodowani to obywatele Ukrainy – 20-letnia Anastazja (w przekazach medialnych również zdrobniale – Nastia) i 21-letni Maksym.
Scena pobicia została nagrana z okna mieszkania znajdującego się blisko zdarzenia. Wideo, które uchwyciło zajście błyskawicznie obiegło media społecznościowe. Widać na nim trzech napastników, którzy zadają poszkodowanemu mężczyźnie ciosy pięściami, obalają go i kopią. Członkowie grupy zaatakowali również kobietę, wymierzając jej ciosy w twarz.
Nagranie zostało udostępnione na Facebooku przez matkę poszkodowanej. Ze względu na jego drastyczność i ograniczenia nałożone przez platformę, nie będziemy go publikować. Do wideo został dołączony krótki opis zdarzenia. Wynika z niego, że poszkodowana kobieta doznała poważnych obrażeń szyi wymagających założenia szwów. Zarówno u niej, jak i u jej partnera istniało podejrzenie wstrząśnienia mózgu.
Z kobietą, która udostępniła relację ze zdarzenia, skontaktowała się "Gazeta Wrocławska". Matka pobitej 20-latki przekazała, że funkcjonariusze od razu przyjechali na miejsce zdarzenia, a poszkodowanym została udzielona pomoc. Pobita para trafiła na SOR.
Portal powołuje się także na wpis brata ofiary. Według niego 20-latka miała zostać uderzona paralizatorem. Według ustaleń policji sprawcy ukradli poszkodowanej telefon. Wygląda jednak na to, że to nie rabunek był motywem ataku.
"Brutalna przemoc nigdy nie będzie bezkarna. Wrocławscy policjanci zatrzymali 2 mężczyzn podejrzewanych o udział w brutalnym pobiciu obywateli Ukrainy" – przekazał Marcin Kierwiński w poniedziałek wieczorem.
Jak podaje szef MSWiA mężczyźni byli wcześniej notowani, a przy zatrzymaniu jednego z nich brali udział kontrterroryści. Napastnik próbował opuścić Wrocław.
Wszystko wskazuje na kolejny atak na tle narodowościowym
– Z zeznań pokrzywdzonych wynika, że w tle zdarzenia pojawił się wątek narodowościowy. Wcześniej między stronami miało dojść do nieporozumienia w sklepie, gdzie sprawcy mieli wepchnąć się przed osobę pokrzywdzoną w kolejce – przekazała podkomisarz Aleksandra Freus z komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu w rozmowie z TVN24. Funkcjonariuszka zapowiedziała intensywne działania w kierunku namierzenia i zatrzymania sprawców.
Dziennikarzom TVN24 udało się także dotrzeć do poszkodowanych. Z relacji pani Anastazji wynika, że sytuacja zaczęła się w sklepie. Jeden z napastników wtrącił się przed nią do kolejki. Kobieta zwróciła mu uwagę, że nie powinien tak robić. Mężczyzna w reakcji miał zacząć ją obrażać, w tym posługując się wyzwiskami dotyczącymi narodowości.
– Chciałabym poprosić wszystkich Ukraińców, wszystkich, którzy są za granicą, żeby jak najmniej rozmawiali w swoim języku w miejscach publicznych, żeby pilnowali się. Nawet zwykłe wyjście do sklepu może się skończyć szpitalem – stwierdziła poszkodowana kobieta. Jak wynika z jej słów, otrzymała około czterech ciosów w twarz, jeden z nich (w ucho) wymagał później nałożenia sześciu szwów.
Według pobitego mężczyzny atak miał tło ksenofobiczne. Napastnicy mieli powiedzieć mu "idź na wojnę". Para twierdzi, że wcześniej nigdy nie padła ofiarą ataku z powodu swojej narodowości.
Nastroje antyukraińskie w Polsce stają się coraz większym problemem. Widzimy to między innymi w werbalnych atakach na dzieci w autobusie w Bielsku-Białej, pobiciu nastolatków w Legnicy czy ataku na 60-latka broniącego Ukraińca w tramwaju. Tym razem do sprawy zdecydowali się odnieść oficjalni przedstawiciele Kijowa w Polsce.
Głos w sprawie pobicia pary z Ukrainy zajął wrocławski konsulat
"Z przykrością stwierdzamy, że w ostatnim czasie w Polsce coraz częściej dochodzi do aktów przemocy i agresji, których ofiarami padają obywatele Ukrainy" – czytamy w oświadczeniu Konsulatu Ukrainy we Wrocławiu, które zostało opublikowane 27 lipca rano na Facebooku.
Dalsza część artykułu poniżej.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.