Przed nami zmiana aury, która przyniesie prawdziwy letni przełom w pogodzie. Już wkrótce czeka nas gwałtowne ocieplenie. Kulminacja uderzenia gorącego powietrza nastąpi w niedzielę, gdy w zachodniej części kraju, a w szczególności w Zielonej Górze i rejonie Ziemi Lubuskiej, słupki rtęci osiągną upalne 30 st. C.
Sprawdź prognozę pogody dla swojego regionu na POGODA.WP.PL
Deszczowy i chłodny wstęp do weekendu
IMGW zapowiada, że w czwartek, 23 lipca, maksymalna temperatura w dzień będzie skromna. Na Podhalu, w Tatrach i w rejonie Zakopanego termometry w najcieplejszym momencie dnia pokażą 13 st. C. Nieco cieplej będzie na wybrzeżu - w Koszalinie oraz Gdańsku odnotujemy 17 st. C . W pasie centralnym, obejmującym Poznań, Łódź oraz Warszawę, temperatura maksymalna wyniesie od 18 do 19 st. C. Najwyższe wartości, sięgające 21-22 st. C, odczują mieszkańcy Ziemi Lubuskiej w Zielonej Górze oraz Podkarpacia w rejonie Rzeszowa.
DLA CIEBIEWłasna droga na plażę i sam luksus. Tak mieszka milioner nad morzem
Opady w czwartek będą wyjątkowo uciążliwe. Najbardziej ulewny deszcz prognozowany jest na Pomorzu Środkowym w Koszalinie (aż 16 mm wody) , w Małopolsce w Krakowie (14 mm) oraz na Górnym Śląsku w Katowicach (12 mm). Mocno popada również w Warszawie (7.8 mm), Łodzi (7.5 mm) oraz na Suwalszczyźnie w rejonie Suwałk (8.4 mm), co sprawi, że wilgoć i chłód będą odczuwalne.
W piątek, 24 lipca, ulewny front zacznie powoli przemieszczać się na południowy wschód Polski. Najchłodniejszym punktem na mapie pozostaną Tatry, gdzie w Zakopanem temperatura maksymalna spadnie do 11 st. C. Na pozostałym obszarze kraju rozpocznie się już jednak powolne napływanie cieplejszego powietrza . W Gdańsku, Olsztynie, Rzeszowie oraz Suwałkach termometry wskażą 19 st. C. W Łodzi, Koszalinie i Lublinie odnotujemy 20 st. C, natomiast w Warszawie, Białymstoku oraz we Wrocławiu słupki rtęci dotrą do 21 st. C. Najcieplej będzie w Poznaniu oraz Zielonej Górze, gdzie temperatura wzrośnie do 22 st. C.
Maksymalne prognozowane temperatury powietrza. © IMGW Opady w piątek zaczną szybko słabnąć na północnym zachodzie (w Szczecinie spadnie 0.3 mm, w Poznaniu 0.2 mm). Mokra aura utrzyma się jednak na południowym wschodzie - w Rzeszowie spadnie do 8.9 mm, w Lublinie do 6.1 mm, a w Zakopanem ulewa przyniesie aż 15 mm wody.
Sobotni przełom i powiew lata
W sobotę, 25 lipca, nastąpi wyczekiwany przełom. Nad Polskę nasunie się układ wysokiego ciśnienia, który skutecznie rozgoni deszczowe chmury i zapewni mnóstwo słońca. Opady deszczu niemal całkowicie ustaną - na Pomorzu Zachodnim w Szczecinie, na Podlasiu w Suwałkach oraz na Lubelszczyźnie w Lublinie prognozowane są jedynie symboliczne, niemal niewykrywalne opady rzędu 0.1 mm . Nawet w dotychczas deszczowych Tatrach i Zakopanem spadnie 0.5 mm, a w Bieszczadach w rejonie Rzeszowa 0.3 mm, co oznacza powrót stabilnej pogody.
Prognozowane opady deszczu. © IMGW Wraz z bezchmurnym niebem nadejdzie ocieplenie. W najcieplejszym momencie dnia na Dolnym Śląsku we Wrocławiu termometry wskażą już 25 st. C. Prawdziwie letnią temperaturę odczują mieszkańcy województwa lubuskiego - w Zielonej Górze słupki rtęci poszybują do 28 st. C . W centrum kraju, m.in. w Łodzi, Poznaniu oraz nad morzem w Gdańsku, temperatura maksymalna wyniesie 24 st. C. W Warszawie i Lublinie odnotujemy 23 st. C, a najchłodniejsze regiony północno-wschodnie, takie jak Suwalszczyzna i Podlasie, odnotują od 21 st. C w Białymstoku do 22 st. C w Suwałkach. Nawet w Zakopanem temperatura wzrośnie do 17 st. C.
Niedzielny szczyt upałów
Niedziela, 26 lipca, zapowiada się jako apogeum fali ciepła w całej Polsce. Temperatura w wielu regionach poszybuje do wartości typowych dla pełni lata. Absolutnym rekordzistą tego dnia będzie województwo lubuskie - w Zielonej Górze i okolicach temperatura maksymalna osiągnie równe 30 st. C , przynosząc pierwszy w tym okresie upał. Gorąco będzie również w Wielkopolsce (Poznań 29 st. C), na Śląsku (Katowice 29 st. C), w Małopolsce (Kraków 29 st. C) oraz w Łodzi (29 st. C).
Mieszkańcy Mazowsza w Warszawie oraz Podkarpacia w Rzeszowie mogą spodziewać się upalnych 28 st. C. Nawet na zazwyczaj chłodniejszym północnym wschodzie temperatury będą iście wakacyjne - w Olsztynie odnotujemy 27 st. C, a w Białymstoku 25 st. C. Nad samym morzem, w Koszalinie, będzie nieco chłodniej (22 st. C), ale już w Gdańsku termometry wskażą 26 st. C. Na Podhalu w Zakopanem temperatura osiągnie 21 st. C.
Poniedziałkowe spadki temperatur
Niedzielny upał będzie tylko chwilowym epizodem. Już w poniedziałek, 27 lipca, nad Polską przejdzie chłodniejszy front atmosferyczny, który przyniesie spadek temperatury i intensywne opady deszczu. Temperatura w całym kraju spadnie o kilka, a lokalnie nawet o kilkanaście stopni . W Zielonej Górze, gdzie jeszcze dzień wcześniej notowaliśmy 30 st. C, temperatura maksymalna spadnie do 22 st. C. Podobnie w Poznaniu i Wrocławiu odnotujemy 23 st. C. W Warszawie, Łodzi, Lublinie i Białymstoku termometry wskażą 22 st. C, a na Pomorzu, w Koszalinie i Gdańsku, temperatura spadnie odpowiednio do 18 st. C i 19 st. C.
Ochłodzeniu towarzyszyć będą gwałtowne i bardzo obfite opady deszczu. Najtrudniejsza sytuacja wystąpi na południu kraju - na Podhalu w Zakopanem i okolicach spadnie aż 27 mm wody. Mokro będzie również na Pomorzu Środkowym i Wschodnim (w Gdańsku 15 mm, w Koszalinie 12 mm) , w centralnej Polsce (w Warszawie 16 mm, w Łodzi 10 mm, w Katowicach 8.7 mm, w Krakowie 11 mm) oraz na Warmii i Mazurach (w Olsztynie 9.0 mm). Deszcz omijać będzie jedynie zachodnie krańce Polski, gdzie po przejściu frontu opady zaczną już słabnąć (w Szczecinie 4.5 mm, w Zielonej Górze 1.6 mm).
W strukturach Wirtualnej Polski od 2018 roku. Wywodzi się ze sportu i to w tej dziedzinie zaczynał przygodę z dziennikarstwem. Opolanin na emigracji w Krakowie. Po powrotach do domu rodzinnego wita go stęskniony (i głodny) kocur brytyjski.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.