Dziennikarka działu Wydarzenia Fakt
— Mamy podejrzanego o zabójstwo 13-letniej Izy Strzałkowskiej — ogłosili 23 lipca śledczy. 37-letni Michał S. wpadł w ich ręce dwa dni wcześniej. "Fakt" poznał kulisy tego zatrzymania. — Policjanci wiedzieli, jak wygląda rozkład jego dnia. Spodziewali się, że o tej porze będzie wychodził. I tak jak się spodziewali, wyszedł ze śmieciami i szedł do pracy. Dla dobra jego żony i dzieci zatrzymaliśmy go poza domem — opowiada nam podkom. Anna Banaszewska z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku.
Podkom. Anna Banaszewska z KWP w Gdańsku opowiada o kulisach zatrzymania podejrzanego o zabójstwo 13-letniej Izy. Foto: Katarzyna Naworska/Newspix.pl. Materiały Policyjne Śledczy nie mają żadnych wątpliwości, że 37-letni Gdynianin, Michał S. zgwałcił i zamordował 13-letnią Izę Strzałkowską. Ich przypuszczenia potwierdzają badania DNA. Do zbrodni, już podczas zatrzymania, przyznał się też sam 37-latek. Nastolatka została zamordowana 23 sierpnia 2011 r. Usłyszał już zarzut zabójstwa połączony ze zgwałceniem Izy.
To on miał zabić Izę Strzałkowską. Poznaliśmy kulisy zatrzymania Michała S.
"Fakt" poznał kulisy jego zatrzymania. Opowiedziała nam o nich podkom. Anna Banaszewska z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku, która relacjonuje pracę śledczych z gdańskiego Archiwum X.
Widać było po nim, że spodziewał się, że to się wydarzy, tak jakby czuł, że to nastąpi prędzej czy później. Życie, jakie prowadził, w naszym odczuciu wskazuje, że zmienił je o 180 stopni. Można użyć nawet stwierdzenia, że był "święty". W żaden sposób, nigdy, nigdzie nie był notowany, nie był nawet legitymowany, nie popełnił żadnych wykroczeń. To pokazuje, że mógł przeczuwać, co się może wydarzyć. Może uważał, żeby nigdzie się nam nie pokazać, bo jeśli by się tak stało, to było prawdopodobieństwo, że w końcu na niego natrafimy i zaczniemy podejrzewać
— mówi "Faktowi" podkom. Anna Banaszewska.
Policjantka zdradza kulisy zatrzymania podejrzanego o zabójstwo 13-letniej Izy
Nasza rozmówczyni podkreśla, że to ojciec dwójki dzieci.
— Prowadzący normalne życie, jeśli można to nazwać normalnym życiem mając takie coś na sumieniu — dodaje.
Dopytuję, dlaczego został zatrzymany poza domem, dosłownie tuż po wyjściu z klatki schodowej. Śledczy chcieli oszczędzić dramatycznych scen jego bliskim.
Usłyszał zarzut zabójstwa i zgwałcenia Izy Strzałkowskiej. Wiemy, dlaczego zatrzymano go poza domem. To dla dobra jego żony i dzieci
Został zatrzymany poza domem, dlatego że w domu była żona i dzieci. Nikt nie będzie wchodził do mieszkania w takiej sytuacji, gdy nie jest do tego zmuszony. Wiedzieliśmy, że nie jest uzbrojony, nie nastawialiśmy się na to, że jest niebezpieczny, dlatego też w zatrzymaniu brali udział policjanci operacyjni. Gdybyśmy wiedzieli, że jest niebezpieczny i ma broń, to na pewno w takim zatrzymaniu braliby udział kontrterroryści, ale w tym przypadku takiego zagrożenia nie było
— tłumaczy podkom. Anna Banaszewska.
Zaznacza, że policjanci zawsze przygotowują się do takich sytuacji, wiedzą, jak wygląda rozkład i rytm dnia danego człowieka.
Zabójstwo 13-letniej Izy z Gdyni.
— Spodziewali się, że mężczyzna o tej porze będzie wychodził. I tak jak się spodziewali, wyszedł ze śmieciami i szedł do pracy. To było z samego rana, ok. godz. 6 rano. Od godz. 6 możemy zgodnie z prawem wchodzić do domów, a to było chwilę po 6 — opowiada policjantka.
Policjanci doskonale znali rytm dnia zatrzymanego. Był obserwowany
Dopytuję, czy był obserwowany od jakiegoś czasu.
— Tak jak w każdym przypadku. To nie jest wyjątkowa sytuacja, w takich przypadkach musimy wiedzieć, co robią, co zamierzają dane osoby — mówi podkom. Banaszewska.
W rozmowie z "Faktem" ujawnia, że w akcji brało udział zaledwie kilku policjantów z wydziału kryminalnego i wydziału dochodzeniowo-śledczego Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku.
— To jest gigantyczny sukces policjantów. Ogromna sprawa, w którą zaangażowanych było wielu policjantów i która cały czas była w naszym szczególnym zainteresowaniu. Wykrycie tej sprawy pokazuje, że idziemy do przodu i daje nadzieję na rozwiązanie innych, najpoważniejszych spraw sprzed lat — zaznacza rozmówczyni "Faktu".
Przełom w sprawie zabójstwa 13-latki z Gdyni. Stworzyła wielkie drzewo genealogiczne. Było na nim 10 tys. osób
Jak udało się dotrzeć do 37-latka?
Policjanci w ścisłej współpracy z prokuratorem oraz zespołem biegłych, a przede wszystkim w ostatnich latach z panią genealog genetyczną, pracowali przy tym śledztwie. Biegła tworzyła drzewo genealogiczne podejrzanego, cofając się o ponad 200 lat. Dotarła do przodków 10 pokoleń do tyłu. Bardzo mocno cofała się w czasie. Miała 10 tys. osób w stworzonym przez siebie drzewie genealogicznym. Ogromny wkład i niesamowita wieloletnia praca
— słyszymy.
Podkomisarz Anna Banaszewska podkreśla, że po 2020 r. śledczy mieli typowanych jako potencjalnych sprawców ponad 700 mężczyzn.
— Wśród tych mężczyzn, jak wynika z mojej wiedzy, nie było zatrzymanego — dodaje.
— Stworzony został wcześniej także portret na podstawie DNA przez amerykańską firmę. Taki, jak w przypadku pracy nad rozwikłaniem zbrodni z Drzewiny. On nie został celowo opublikowany. Dał nam informację, że osoba, której materiał biologiczny zabezpieczyliśmy na ciele ofiary miała niebieskie oczy i jasne włosy. To nie wystarczyło — opowiada "Faktowi".
Tak dotarli do podejrzanego o zabójstwo Izy. Jak w szwedzkim serialu. "Identyczna sytuacja"
Zdradza też pewną ciekawostkę.
Prokurator zdecydował o współpracy z biegłymi w zakresie genealogii. Podobnie jak w szwedzkim serialu "Przełom", dostępnym na jednym z popularnych serwisów streamingowych. Identyczna sytuacja. Mamy ten materiał DNA i mamy go w bazie, to prędzej czy później pojawi się trafienie. W tym przypadku osoba z jego bardzo dalekiej rodziny dobrowolnie oddała swój materiał genetyczny, bo szukała przodka. Ta osoba też zgodziła się na to, by śledczy mogli z niego skorzystać
— mówi podkom. Anna Banaszewska.
— Chcielibyśmy też zaznaczyć, że materiał genetyczny był bardzo dobrze przechowywany w Zakładzie Medycyny Sądowej. To, że coś możemy w danej sprawie zrobić, zależy też od tego, jak materiał jest przechowywany, czy w odpowiedniej temperaturze i czy nie został zniszczony. Tu, przez te 15 lat był bardzo dobrze przechowywany — podkreśla.
/16
Podkom. Anna Banaszewska opowiada o kulisach zatrzymania podejrzanego o zabójstwo 13-letniej Izy.
/16
Iza Strzałkowska została zamordowana 23 sierpnia 2011 r.
/16
Sławomir Strzałkowski, tata Izy ze zdjęciami córki i żony.
/16
Tata Izy przy grobie córki i żony.
/16
Podkom. Anna Banaszewska z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku.
/16
Michał S. w chwili zabójstwa Izy miał 22 lata.
/16
Iza miałą 13 lat, gdy została zamordowana.
/16
Tak zatrzymywano Michała S.
/16
Michał S. usłyszał zarzut zabójstwa Izy.
/16
Zatrzymanie podejrzanego o zabójstwo 13-letniej Izy.
/16
Michałowi S. grozi dożywocie.
/16
Zatrzymanie podejrzanego o zabójstwo 13-letniej Izy.
/16
Zatrzymanie podejrzanego o zabójstwo 13-letniej Izy.
/16
Zatrzymanie podejrzanego o zabójstwo 13-letniej Izy.
/16
Zatrzymanie podejrzanego o zabójstwo 13-letniej Izy.
/16
Tu została zamordowana Iza.
Co myślisz o Fakcie?
Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!
Brutalne pobicie w McDonaldzie. Wszystko zarejestrowały kamery
W tych murach doszło do przełomu w sprawie zabójstwa Izy sprzed 15 lat. Pierwszy taki przypadek w Polsce
Awantura w pociągu POLREGIO. "Dziecko chciało uciekać"
"Widziałam zabójcę córki". Tak mama Izy opowiadała nam o sprawcy przed śmiercią
Prawdziwy kolos pojawił się w polskim porcie. Większego statku Gdynia jeszcze nie widziała
Michał S. miał zamordować 13-letnią Izę. Wiemy, co go dalej czeka. Śledczy muszą to sprawdzić
Byłam na promenadzie w Stegnie. To na to wydali 8 mln zł
Makabryczne odkrycie w bloku w Puławach. Ciała młodych osób w mieszkaniu
Tak żył podejrzany o zabójstwo 13-letniej Izy. "Nigdy bym nie pomyślała, że to on"
Zaczyna się już jutro! Jarmark św. Dominika cieszy nas od ponad 750 lat!
Miał zabić 13-letnią Izę. Jak to możliwe, że przez lata wiódł "zwykłe życie"? "To bardzo proste mechanizmy"
Cała prawda o przekopie Mierzei Wiślanej. Mamy dane, które jasno to potwierdzają
Rozmawialiśmy z tatą zamordowanej 15 lat temu Izy. Tak zareagował na przełom
Polak poszukiwany w Argentynie za zabójstwo. "Chciał zdominować wszystkie aspekty jej życia"
Przełom w sprawie brutalnego zabójstwa 13-latki z Gdyni. Mama Izy tego nie doczekała
27 mln zł Gdańsk dał na rewitalizacje w siedmiu projektach społecznych
Ciało 10-latki znaleziono w lesie. "Działanie ohydne i obrzydliwe". Sąd podjął ostateczną decyzję
Sensacyjne znalezisko pod starą stodołą na Pomorzu. "Skarb" przeleżał pod ziemią ponad 80 lat
Byłam w Stegnie i Krynicy Morskiej. Szybko tam nie wrócę
Sześciolatka sama na ulicy w Sopocie. "Wiedziałam, że mi pomożecie"
Karol miał okrutnie zabić matkę. Wiadomo, co go teraz czeka. Tragedia w Chojnie
Kierowcy meleksów zaskakują: to oni targują się najbardziej
Dziennikarz sportowy zamordowany we Włoszech. Odnaleziono spalone ciało
Ważyła kilogram, gdy umierała z głodu. Rodzice usłyszeli wyrok za śmierć córeczki
Dramat żołnierza WOT. "Udostępniajcie, gdzie się da. Zaginęła moja partnerka"
Zaskakujący zwrot akcji ws. nagrania z Wejherowa. Straż Ochrony Kolei pomyliła incydenty
Rozbili skuter o falochron w Gdańsku. Trzy osoby utknęły wśród potężnych fal
Zbrodnia w Chojnie. Sąsiedzi usłyszeli rozdzierający krzyk: pogotowie, wezwać pogotowie!
Zniknął pacjent szpitala w Gdańsku. Wieczorem przekazano nowe informacje
O tej polskiej plaży jeszcze mało osób wie. Byliśmy na niej i aż zaniemówiliśmy
Rodzina zastępcza nie mogła spełnić marzenia 10-latka. Wtedy do akcji weszli sopoccy policjanci
Nowa nacja podbija latem polskie wybrzeże. "Noclegów więcej o 1600 proc."
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.