
Najem krótkoterminowy w Polsce przeżywa kolejny rekordowy rok. Z danych Eurostatu wynika, że liczba noclegów rezerwowanych za pośrednictwem platform takich jak Airbnb i Booking wzrosła w 2025 r. o blisko 14 proc., a liderami pozostają Warszawa i Kraków. Dynamiczny rozwój rynku zbiegł się jednak z gorącą dyskusją o nowych przepisach - rząd zrezygnował z pomysłu umożliwienia gminom tworzenia stref wolnych od najmu krótkoterminowego, co spotkało się z falą krytyki i sprzeciwu.
Z tego artykułu dowiesz się:
Jak wzrosła liczba noclegów krótkoterminowych w Polsce w 2025 roku.
Co wpływa na popularność najmu krótkoterminowego w polskich miastach.
Dlaczego projekt regulacji najmu krótkoterminowego budzi kontrowersje.
Które polskie miasta przodują w liczbie noclegów rezerwowanych online.
Opublikowano najnowsze dane Eurostatu dotyczące popularności najmu krótkoterminowego w polskich miastach. Warto zwrócić uwagę nie tylko na rekordowe wyniki Krakowa i Warszawy , ale również na sytuację w innych regionach kraju. Liczba noclegów w ramach najmu krótkoterminowego w Polsce wzrosła w 2025 roku o blisko 14 proc., co oznacza wzrost z 39,02 mln noclegów w 2024 roku do 44,39 mln rok później. W ubiegłym roku w Warszawie odnotowano 5,41 mln noclegów w formie najmu krótkoterminowego , najwięcej spośród polskich miast - wynika z danych Eurostatu. Eksperci serwisu RynekPierwotny.pl zwracają też uwagę na Łódź , która miała największy wzrost rok do roku, wynoszący 23 proc.
Najem krótkoterminowy w Polsce rośnie z roku na rok
Unijny urząd statystyczny Eurostat podał informacje na temat noclegów rezerwowanych za pośrednictwem platform online (m.in. Booking oraz Airbnb). W statystykach uwzględniono podział na podregiony, które obejmują np. największe krajowe miasta.
Jak wynika z danych Eurostatu, pod względem popularności najmu krótkoterminowego Polska jest bardzo zróżnicowana. Najwyżej w rankingu uwzględniającym 1,2 tys. podregionów Unii Europejskiej uplasowały się: Warszawa - na 40 miejscu, Kraków - 42 miejscu, Trójmiasto - 43 miejscu. Podregion nowotarski zajął 45 miejsce, szczeciński - 99 miejsce, Wrocław - 111 miejsce, podregion koszaliński - 123 , jeleniogórski - 132, gdański - 148, bielski - 206, Poznań - 212 miejsce, podregion wałbrzyski - 234 miejsce, Łódź - 239 miejsce. Ponadto dwie polskie metropolie znalazły się w rankingu dwudziestu dużych unijnych miast z największą liczbą noclegów w formie najmu krótkoterminowego rezerwowanego online. 17 miejsce zajęła Warszawa, a 18 Kraków. Dla porównania Budapeszt zajął 7 miejsce z liczbą 9,33 mln noclegów, a Praga - 14. z 6,09 mln noclegów.
Co stoi za tak dynamicznym wzrostem popularności najmu krótkoterminowego w Krakowie, Warszawie i nad morzem? Czy jest to przede wszystkim efekt rosnącego ruchu turystycznego, czy także zmieniających się preferencji podróżnych? - Możemy przypuszczać, że znaczenie mają obydwa wymienione czynniki - zarówno ogólny wzrost ruchu turystycznego, jak i zmiana preferencji podróżnych. Niestety, dane Eurostatu na temat rezerwacji z platform online nie są w pełni porównywalne do informacji dotyczących liczby noclegów hotelowych, o czym zresztą informuje sam unijny urząd statystyczny. Natomiast niedawna analiza Pekao bazująca na noclegowych danych GUS potwierdza, że popularność Polski wśród zagranicznych turystów mocno przekroczyła już wynik sprzed pandemii COVID-19. Warto jednak pamiętać, że w przypadku najmu krótkoterminowego, Polska to jeden z krajów UE o najwyższym udziale rodzimych gości korzystających z noclegów (61% w 2025 r.) - tłumaczy w rozmowie z RadioZET.pl Andrzej Prajsnar, ekspert portalu Rynek Pierwotny.
Czy tak szybki rozwój najmu krótkoterminowego może w najbliższym czasie przełożyć się na wzrost cen noclegów i mieszkań, a także na większą konkurencję między obiektami? - Warto zwrócić uwagę, że w Polsce mamy do czynienia z niepewnością regulacyjną. Po pierwsze, nie wiadomo jeszcze w jakiej ostatecznej formie zostaną uchwalone regulacje dotyczące najmu krótkoterminowego w kontekście administracyjnym oraz cywilnoprawnym (chodzi o rejestrację takiego najmu i ewentualne obostrzenia w ramach budynku/danej okolicy). Po drugie, nie ma też jeszcze ostatecznej wersji przepisów ograniczających wyodrębnianie lokali w budynkach zamieszkania zbiorowego - poprzez zmianę ustawy o własności lokali. Wszystkie planowane regulacje powinny zakładać, że liczba noclegów w najmie krótkoterminowym może nadal rosnąć, gdyż taki jest ogólnounijny trend. Mogą go zatrzymać np. niekorzystne zmiany gospodarcze albo restrykcyjne regulacje w wielu krajach wspólnoty - ocenia ekspert.
Airbnb i najem krótkoterminowy na ustach wszystkich
Temat airbnb i regulacji najmu krótkoterminowego w ostatnim czasie rozgrzał bardzo mocno opinie publiczną w Polsce. Rząd przyjął w połowie lipca projekt noweli regulującej najem krótkoterminowy. Wykreślono z niego zapis dający gminom możliwość tworzenia stref wolnych od tej działalności. Swój wyraźny sprzeciw w tej sprawie wyraziła minister funduszy Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.
„Zero praw dla samorządów w ustanawianiu stref wolnych od Airbnb. Zero praw mieszkańców w decydowaniu o tym, czy mają, czy nie mają burdelu/hotelu za ścianą. Taki projekt ustawy wyszedł dziś z Rady Ministrów. Zgłosiłam wobec tego projektu formalne zdanie odrębne. Jako jedyna” - napisała.
Resort sportu przekonuje, że taka regulacja jest niepotrzebna, choć tu również pojawiają się niemałe kontrowersje. Jak ujawnili dziennikarze Wirtualnej Polski, wiceminister Ireneusz Raś pracujący nad projektem ustawy, przed wejściem do rządu zarabiał na wynajmie mikrokawalerek . Po publikacji pojawiło się wiele głosów mówiących wprost, że wiceminister powinien podać się do dymisji.
Podczas konferencji w Ministerstwie Sportu i Turystyki Ireneusz Raś powiedział, że poprawka wykreślająca możliwość wprowadzenie stref wolnych od najmu krótkoterminowego została przyjęta, ponieważ takie rozwiązanie „nie jest konieczne”. - Mieliśmy wykonsultowany również element związany ze strefami, ale rząd uznał, że w pierwszym kroku nie jest konieczny z uwagi na to, że koncentrujemy się nad realizacją podstawowego zamierzenia, czyli rejestracją obiektów, nałożenia tych elementów związanych z bezpieczeństwem i praworządnością, porządkiem publicznym. Z tego wynikają prawa i dla mieszkańców, i dla wspólnot, i dla spółdzielni, i dla samorządów - powiedział Raś.
Decyzja rządu o wykreśleniu z projektu ustawy przepisów pozwalających gminom wyznaczać strefy wolne od najmu krótkoterminowego wywołała falę krytyki. Sprzeciw zgłosili m.in. samorządowcy zrzeszeni w Unii Metropolii Polskich, przedstawiciele Polski 2050 i Lewicy oraz eksperci zajmujący się polityką mieszkaniową, którzy przekonywali, że miasta tracą ważne narzędzie do walki z uciążliwościami i ograniczania negatywnych skutków ekspansji platform takich jak Airbnb.
Nie da się ukryć, że rosnąca popularność krótkoterminowego wynajmu mieszkań przez platformy takie jak Airbnb coraz częściej staje się źródłem konfliktów w największych miastach. Mieszkańcy skarżą się przede wszystkim na hałas, całonocne imprezy oraz ciągłą rotację turystów, która zaburza poczucie bezpieczeństwa i sąsiedzkiej wspólnoty. W wielu budynkach lokale wynajmowane na doby funkcjonują niemal jak hotele, choć nie podlegają takim samym zasadom.
We wtorek 28 lipca po kolejnym posiedzeniu rządu podjęto kolejne kroki ws. ustawy o najmie krótkoterminowym. Szykuje się zwrot? O szczegółach poinformowała minister Funduszy i Polityki Regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. „Po Radzie Ministrów - rządowa ustawa o krótkim najmie idzie do poprawy. Służby sprawdzą, co się stało przy pracach nad ustawą o AirBnB. Kolejny raz widać: stanie przy wartościach i interesie ludzi ma sens. Dziękuję wszystkim zaangażowanym za działanie!. Jedziemy dalej!" - napisała Pełczyńska-Nałęcz. Jak dodała, „mieszkania mają służyć przede wszystkim do mieszkania. A ludziom w ich domach należy się spokój i bezpieczeństwo".
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET
Tu się dzieje
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.