
Już prawie 17 tysięcy osób skończyło kurs w ramach drugiej edycji dobrowolnych szkoleń wojskowych „wGotowości”. W tym roku do programu zgłosiła się rekordowa liczba osób. Wszystkie moduły szkoleń mają praktycznie pełne obłożenie, ale jest jeden problem...
Z tego artykułu dowiesz się:
Jakie zmiany wprowadzono w drugiej edycji szkoleń „wGotowości”.
Dlaczego program szkoleń cieszy się popularnością wśród obywateli.
Co obejmuje nowa aplikacja „wGotowości” w zakresie szkoleń obronnych.
Które firmy i instytucje zgłosiły się do szkoleń grupowych.
Druga edycja dobrowolnych szkoleń obronnych dla obywateli od 13. roku życia ruszyła 7 marca i potrwa do 21 listopada. Program jest na półmetku, dlatego zapytaliśmy Ministerstwo Obrony Narodowej o zainteresowanie kolejną edycją programu.
Z danych (wszystkie na dzień 7 lipca), które przekazało nam ministerstwo wynika, że do udziału w drugiej odsłonie programu zgłosiło się 50 tysięcy osób.Ukończyło go dokładnie 16 930 obywateli. Wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk przed startem programu zakładał, że w szkoleniach indywidualnych weźmie udział ok. 30 tys. dorosłych osób, a w grupowych ok. 40 tys. - Jeżeli dołożymy do tego młodzież i dzieci w ramach edukacji z wojskiem, to liczba przeszkolonych wyniesie 300 tys. osób - szacował w lutym Tomczyk.
„Wszyscy jesteśmy powołani do obrony”
Choć obłożenie szkoleń wyniosło 95 proc. to średnio co czwarta osoba ostatecznie nie pojawiła się na zajęciach (indywidualnych). MON szacuje, że około siedem tysięcy osób nie mogło zapisać się do programu, ze względu na brak miejsc.
Tegoroczne szkolenia cieszą się popularnością zarówno wśród mężczyzn (55 proc. zgłoszeń) oraz kobiet (45. proc. zgłoszeń). MON odnotował, że najwięcej uczestników pochodzi z województw: mazowieckiego, małopolskiego i śląskiego.
Statystyki dotyczące szkoleń „wGotowości” idą w parze z wynikami sondażu pracowni IBRiS na zlecenie „Rzeczpospolitej”. Ponad połowa Polaków sprzeciwia się przywróceniu zasadniczej służby wojskowej, ale zdecydowana większość obywateli (76,6 proc.) akceptuje wprowadzenie obowiązkowych szkoleń wojskowych dla kobiet i mężczyzn.
Nowa edycja, nowe priorytety. Kosiniak-Kamysz: „Naszą ambicją jest Armia 500”
Na początku roku szef resortu obrony ogłosił start drugiej edycji programu szkoleń „wGotowości”. Jak wskazał, jednym z priorytetów jest rozbudowa Sił Zbrojnych.
Druga edycja programu w „wGotowości” różni się od pilotażu. Tym razem pojawiły szkolenia nie tylko indywidualne, ale także grupowe — dla pracowników administracji publicznej i prywatnych firm. - Szkolenia grupowe będą świadczyły o sile tego programu - podkreślał w lutym Cezary Tomczyk.
Do udziału w nich zgłosiły się duże korporacje czy instytucje państwowe, m.in. Orlen, InPost, Tarczyński, Instytut Pamięci Narodowej czy Polskie Koleje Państwowe. Program zajęć został zmodyfikowany we współpracy z przedstawicielami firm i instytucji o takie elementy, jak reakcja na zagrożenie terrorystyczne, zasady reagowania na działanie dywersyjne czy zarządzanie kryzysowe.
Pojawiła się również aplikacja „wGotowości”, poprzez którą można zapisywać się na szkolenia. W pilotażowej edycji było to możliwe jedynie przez aplikację „mObywatel”.
Nie zmienił się za to program indywidualnych kursów. Chętni mogą dalej wybierać z czterech modułów: bezpieczeństwo, medycyna, przetrwanie i cyberhigiena. - Polska jest w pierwszej trójce najczęściej atakowanych państw świata, jeżeli chodzi o ataki cybernetyczne na sieci wojskowe. Tylko w zeszłym roku resort obrony narodowej i siły zbrojne otrzymały ponad trzy miliony maili, które były identyfikowane jako złośliwe i potencjalnie niebezpieczne. Nie każdy, kto działa na rzecz sił zbrojnych, musi nosić mundur. Chcemy współpracować z najlepszymi informatykami w Polsce – argumentował na początku roku wprowadzenie modułu cyberhigieny Cezary Tomczyk.
Więcej chętnych, ale „boom” na szkolenia mniejszy
Indywidualne szkolenia obronne „wGotowości” przeznaczone są dla wszystkich obywateli od 13. roku życia, którzy nie mieli wcześniej kontaktu z wojskiem, ale chcą nauczyć się, jak reagować w sytuacjach kryzysowych i zwiększyć swoje poczucie bezpieczeństwa. Kursy pozwalają zdobyć praktyczne umiejętności, przydatne w codziennym życiu – od udzielania pierwszej pomocy, przez zasady przetrwania, po ochronę w sieci. Ćwiczenia — teoretyczne i praktyczne — trwają jeden dzień przez osiem godzin.
Druga edycja szkoleń organizowana jest od marca do końca listopada na terenie całego kraju. Na zajęcia indywidualne można zapisać się przez aplikację „mObywatel” lub „wGotowości”. W tym roku organizowane są również szkolenia grupowe dla instytucji i firm, które mogą trwać dzień lub dwa.
Pilotażowa edycja programu „wGotowości” trwała niespełna sześć tygodni (5 listopada - 14 grudnia 2025 r.). Zgłosiło się do niej 18,5 tys. osób, z czego ponad 16 tys. ukończyło szkolenie. To mniej niż w trwającej edycji, ale czas trwania kursów w 2025 roku był sześciokrotnie krótszy niż w tym roku.10 proc. zapisanych na zajęcia w pilotażowej edycji ostatecznie nie stawiło się w miejscu kursu.
Wskaźnik rezygnacji był mniejszy niż w trwającej drugiej edycji programu. Obecnie wynosi 25 proc. Co trzeci uczestnik pilotażu zadeklarował zainteresowanie odbyciem niezawodowej służby wojskowej.
Koszt programu w 2025 r. wyniósł blisko 1,2 mln zł . W tym roku powinien być podobny. Ministerstwo zapewnia jednak, że ze względu na „priorytetowy” charakter programu w razie potrzeby zostaną uruchomione dodatkowe środki.
W listopadzie 2025 roku dziennikarz RadioZET.pl Piotr Kozłowski wziął udział w pilotażowej edycji szkoleń „wGotowości”. Nasz reporter wybrał się na kurs przetrwania, a ze swoimi spostrzeżeniami na temat dobrowolnych szkoleń obronnych podzielił się w artykule „Gasiłem pożar i zabezpieczałem okna przed nalotem dronów. Byłem na szkoleniu wojskowym wGotowości”.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET
Tu się dzieje
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.