
0:00
W całej Polsce jest zaledwie kilkudziesięciu funkcjonariuszy Państwowej Straży Łowieckiej, czyli umundurowanej i uzbrojonej formacji, która ma za zadanie zwalczać kłusownictwo i naruszenia prawa łowieckiego. A to nie jest jedyny problem z tą służbą.
Regina Skibińska
– Znalazłem skórę dzika niedaleko ambony myśliwskiej w Puszczy Białowieskiej, obok leżą zakrwawione chusteczki higieniczne i pozostałości innych zwierząt – z taką informacją zadzwonił do mnie w marcowy dzień Tomasz Onikijuk, znany jak Dziad Borowy, przewodnik po Puszczy Białowieskiej.
Wybraliśmy się razem w to miejsce. Przy otoczonej lizawkami dużej puszczańskiej polanie stała ambona, za którą łatwo można było dostrzec szczątki zwierząt: kości kopytnych, jeszcze ze śladami krwi i skórę dzika, przeciętą ostrym narzędziem, wciśniętą pod konar. Obok leżało kilka zakrwawionych chusteczek.
W marcu na sarny i jelenie trwa sezon ochronny, więc nie można do nich strzelać. W przypadku dzików ze względu na afrykański pomór świń (ASF) niedozwolone jest pozostawienie resztek zwierząt. Myśliwi muszą zgłaszać dokładną lokalizację zastrzelonego dzika do bazy ZIPOD (Zintegrowany Interfejs Padłych i Odstrzelonych Dzików). Można oczywiście podejrzewać, że to robota wilków. Ale one nie użyłyby przecież noża do patroszenia dzika ani nie wytarły łap w chusteczki higieniczne.
W tej sytuacji mogliśmy zrobić jedno: zgłosić odpowiednim służbom łamanie prawa, w tym przypadku podejrzenie kłusownictwa oraz łamanie przepisów o bioasekuracji. Zgłosiłam znalezisko do Państwowej Straży Łowieckiej (PSŁ) w Białymstoku i Powiatowego Inspektoratu Weterynarii w Hajnówce. Reakcja PSŁ była natychmiastowa – strażnik łowiecki zadzwonił do mnie z informacją, że… przekazuje sprawę do Nadleśnictwa Hajnówka. Jak wyjaśniono, do zdarzenia doszło na terenie Ośrodka Hodowli Zwierzyny w obrębie tego Nadleśnictwa. Próbowałam protestować, gdyż zgodnie z art. 37 ust. 1 ustawy – Prawo łowieckie zadaniem Państwowej Straży Łowieckiej jest kontrola realizacji przepisów ustawy, m.in. w zakresie: ochrony zwierzyny, zwalczania kłusownictwa i wszelkiego szkodnictwa łowieckiego oraz zwalczania przestępstw i wykroczeń w zakresie łowiectwa. Bezskutecznie.
Straż łowiecka umywa ręce
„Państwowa Straż Łowiecka w Białymstoku przekazuje informacje o zdarzeniu mającym miejsce na terenie obwodu łowieckiego Nr 268, na którym prowadzony jest Ośrodek Hodowli Zwierzyny zarządzany przez Nadleśnictwo Hajnówka. Prosimy o podjęcie stosownych działań celem wyjaśnienia okoliczności i przesłanie informacji o podjętych działaniach” – wiadomość o tej treści przesłał Krzysztof Lachowicz, starszy strażnik PSŁ w Podlaskim Urzędzie Wojewódzkim do Tomasza Ginszta, nadleśniczego Nadleśnictwa Hajnówka oraz Pawła Wiszniewskiego, komendanta posterunku Straży Leśnej w tym Nadleśnictwie.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.