
Koniec z papierowymi potwierdzeniami i odbiorem gotówki? Pierwsze butelkomaty zwracające pieniądze bezpośrednio na konto już działają. Docelowo takie urządzenia mają pojawić się w kolejnych lokalizacjach w całej Polsce.
Z tego artykułu dowiesz się:
Jak zmienia się system kaucyjny dzięki butelkomatom.
Dlaczego butelkomaty nie będą instalowane w sklepach.
Które miasta mają dostęp do nowych butelkomatów.
Co PSK planuje dla mniejszych miejscowości.
Zmiana w systemie kaucyjnym. Pieniądze trafią bezpośrednio na konto
Szykuje się znacząca zmiana w systemie kaucyjnym . Pojawią się bowiem pierwsze butelkomaty, które pieniądze będą zwracać na konto bankowe. Urządzenia nie będą stawiane w sklepach, a na osiedlach. Niestety, na ten moment dotyczy to tylko dużych miast.
Dodaje, że Polacy oczekują, że butelkomaty będą stały nie tylko w sklepach. - Oczywiście one w marketach zostaną, bo to jest miejsce gdzie robimy zakupy, a więc i zwracamy opakowania. Niemniej jednak, im więcej będzie recyklomatów i im bardziej dostępne one będą, tym większe prawdopodobieństwo, że Polacy przyzwyczają się do systemu kaucyjnego , a nawet go polubią - ocenia.
Co z mniejszymi miejscowościami?
Mówi też, że PSK sprawdzało już skuteczność takiego rozwiązania przy okazji różnego rodzaju festiwali. - W czasie tych wydarzeń cieszyły się one ogromną popularnością. Będziemy to podsumowywać pod koniec wakacji, natomiast uczestnicy docenili możliwość oddawania opakowań i zwrotu pieniędzy na konto bankowe - stwierdziła.
A co z mniejszymi miejscowościami? Joanna Górecka zapewnia, że PSK na bieżąco monitoruje gminy w Polsce, w których ten system jeszcze nie funkcjonuje lub funkcjonje niewystarczająco w stosumu do potrzeb . - Chcemy tam zadbać o to, żeby mieszkańcy mogli w sposób wygodny zwracać opakowania blisko swojego miejsca zamieszkania - mówi. Na ten moment butelkomaty zwracające pieniądze „na konto" stanęły na warszawskiej Białołęce i w Zamościu.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET
Tu się dzieje
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.