
Powstanie Warszawskie to nie tylko historia walk na barykadach. Wśród powstańców byli również artyści, aktorzy, muzycy i poeci, którzy po wojnie stali się ikonami polskiej kultury. Zanim trafili na sceny i ekrany, walczyli o przetrwanie Warszawy, opatrywali rannych, przenosili meldunki i tworzyli sztukę w samym środku wojny.
Artyści, których po wojnie znała cała Polska, byli wtedy zwykłymi powstańcami. Wielu z nich wyniosło z tamtych dni doświadczenia, które na zawsze wpłynęły na ich życie i twórczość.
Tak gwiazdy polskiej kultury walczyły w Powstaniu Warszawskim
W czasie okupacji Niemcy konsekwentnie niszczyli polską kulturę. Zakazywano wykonywania utworów polskich kompozytorów, zamykano instytucje kulturalne, a działalność artystyczna zeszła do podziemia. Mimo to organizowano tajne koncerty, spektakle i wieczory poetyckie.
Gdy 1 sierpnia 1944 roku wybuchło Powstanie Warszawskie, życie kulturalne nie zamarło. Wręcz przeciwnie: w wolnych dzielnicach miasta szybko zaczęły powstawać koncerty, przedstawienia i piosenki, które dodawały mieszkańcom otuchy.
– Tłumiona przez okupanta polska sztuka wybuchła w powstańczej Warszawie. Powstało wiele wierszy i piosenek zagrzewających do walki, organizowano występy z udziałem aktorów, śpiewaków i kompozytorów – mówił w rozmowie z Polskim Radiem historyk Łukasz Przybyłek.
Historyk przypominał, że działały również media. – Wydawano także prasę powstańczą, prężnie działała radiostacja Armii Krajowej "Błyskawica", a jednym ze spikerów powstańczych audycji był Jeremi Przybora – podkreślał.
Powstanie Warszawskie a rola artystów
Najwięcej wydarzeń artystycznych odbywało się w Śródmieściu i na Powiślu. Organizowane koncerty czy spektakle miały podtrzymywać morale walczących i dawać mieszkańcom choć odrobinę nadziei.
Artyści pełnili w Powstaniu bardzo różne role. Część walczyła z bronią w ręku, inni byli łącznikami, sanitariuszami lub pomagali cywilom. Wielu jednocześnie występowało dla powstańców. – Z jednej strony byli na samych barykadach, z drugiej strony występowali podczas koncertów powstańczych. Poza tym byli też po prostu ludnością cywilną, która jest zawsze najbardziej doświadczona, a rzadko o niej mówimy. Warto poznać ich historie – podkreślała Agnieszka Cubała, autorka książki „Artyści '44”.
Jak zaznaczała, wojna nie oznaczała końca życia kulturalnego. – W powstańczej Warszawie z jednej strony mieliśmy teatry jawne, z drugiej strony niesamowite życie konspiracyjne – muzyczne, artystyczne. Wszyscy myślą, że Powstanie Warszawskie to głównie walka, śmierć, tragedia, a tam też się działo mnóstwo niezwykłych rzeczy związanych ze sztuką – mówiła.
Znani artyści wśród Powstańców Warszawskich
Jedną z najbardziej niezwykłych postaci był Mieczysław Fogg. W ciągu dwóch miesięcy Powstania wystąpił ponad sto razy. Śpiewał w szpitalach, schronach i na barykadach, mimo że kilkakrotnie został ranny.
– Pewnego razy wziąłem udział w uroczystym koncercie z okazji Dnia Żołnierza, który odbywał się w auli „Architektury” przy akompaniamencie jazgotu karabinów maszynowych dochodzących z pobliskich ulic. Sala była wypełniona po brzegi chłopcami i dziewczętami. Młodzi dzierżyli karabiny lub rozpylacze, u pasa wisiały granaty. Ilu piosenkarzy na świecie miało taką publiczność? – wspominał po latach artysta.
W walkę o Warszawę zaangażowały się także późniejsze gwiazdy kina. Alina Janowska, używająca pseudonimów „Alina” i „Setka” , była łączniczką batalionu „Kiliński”. Jej syn Michał Zabłocki wspominał, że matka rzadko opowiadała o wojennych doświadczeniach.
– Na pewno wiele razy ryzykowała życie, choć nie uważała się za bohaterkę. Nie mówiła często o swoich wojennych przeżyciach, to chyba charakterystyczne dla tego pokolenia, które przeżyło wojnę. Jej koledzy nazywali ją „Setką”, bo nigdy nikogo nie zawiodła – opowiadał.
Irena Kwiatkowska , znana później z niezapomnianych ról komediowych, służyła jako łączniczka majora Włodzimierza Kozakiewicza „Barry'ego”, jednocześnie występując na powstańczych scenach.
Danuta Szaflarska również pomagała walczącym. – Miałam to szczęście, że nikt z moich najbliższych nie zginął ani nie został ranny, ale gdy przypominam sobie czas Powstania Warszawskiego, to trudno mi dziś zrozumieć, jak udało nam się przetrwać tę gehennę aż 63 dni. Okazuje się, że człowiek jest w stanie przywyknąć do wszystkiego. Nabiera z czasem jakiejś twardości, odporności – przyznawała po latach.
Powstanie Warszawskie. Ci artyści walczyli o Warszawę
W Powstaniu walczył także 16-letni Zdzisław Maklakiewicz. – Trzeciego dnia powstania idę z kumplem ulicą, a tu nagle jak nie trzaśnie bomba. Prysnęliśmy do dwóch bram, w dwie różne strony. Dziś kumpel jest wiceministrem, a ja drugorzędnym aktorem. I to dlatego, że ja wpadłem do bramy z kobietami i dziećmi, a kumpel do tej, w której stali chłopcy z Armii Ludowej – żartował, nawiązując do pierwszych dni walk.
Swoją powstańczą historię ma również Leon Niemczyk , który pomagał przeprowadzać cywilów kanałami, Andrzej Łapicki z Biura Informacji i Propagandy Armii Krajowej oraz Henryk Jerzy Chmielewski „Papcio Chmiel”, późniejszy autor komiksów o Tytusie, Romku i A'Tomku.
Wśród najmłodszych uczestników była także Krystyna Zachwatowicz-Wajda . Miała zaledwie 14 lat i służyła jako łączniczka Poczty Polskiej oraz sanitariuszka, a dodatkowo pomagała zdobywać żywność dla mieszkańców miasta.
Po wojnie wielu artystów wróciło na scenę i ekran, jednak wspomnienia z okupowanej Warszawy pozostały z nimi na zawsze. Krzysztof Kowalewski opowiadał, że przed śmiercią głodową uratowały go znalezione przypadkiem skórki chleba. Jan Kobuszewski wspominał natomiast, że po wojnie czuł się jak człowiek znacznie starszy od swojego wieku.
– Pamiętam różne obrazy z okupowanej Warszawy. Pamiętam, jak zrywają chodniki – nie żeby posadzić kartofle, tylko pochować zmarłych. Warszawa była jednym wielkim cmentarzem. Kto tego nie przeżył, nie zrozumie. Za dużo cierpienia. Po wojnie próbowaliśmy jakoś wracać do normalności – mówił.
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.