Amerykańska Narodowa Rada Bezpieczeństwa Transportu (NTSB) nie wyklucza, że do incydentu na pokładzie samolotu Ryanair mógł przyczynić się wiek maszyny lub jej stan techniczny. Po pęknięciu okna jeden z pasażerów został częściowo wyssany na zewnątrz maszyny.
Najważniejsze informacje:
Do zdarzenia doszło 10 lipca podczas lotu z Salonik do Memmingen koło Monachium.
NTSB zakwestionowała wypowiedź prezesa Ryanaira Michaela O'Leary'ego o przyczynie incydentu.
NTSB uznała, że komentarz O'Leary'ego naruszył przepisy dotyczące ujawniania informacji przez strony w dochodzeniu.
Pierwsze informacje Ryanaira o możliwej przyczynie uszkodzenia okna zostały podważone przez NTSB . Agencja badająca wypadki lotnicze wskazuje, że nie można wykluczyć wpływu wieku samolotu lub jego stanu technicznego na incydent.
DLA CIEBIEPoranne pasmo Wirtualnej Polski, wydanie 27.04
Przeczytaj również: Piloci British Airways zatruli się. Jednemu podano tlen w powietrzu
Co NTSB zarzuca prezesowi Ryanaira Michaelowi O'Leary'emu?
Prezes Ryanaira Michael O'Leary przekonywał, że wstępne ustalenia śledztwa wskazują na inne źródło problemu. Szef linii twierdził, że uszkodzenie zostało spowodowane przez ciało obce. Dodawał, że zdarzenie nie wynikało z wieku samolotu Boeing 737 ani ze stanu technicznego.
Szefowa NTSB Jennifer Homendy odniosła się do tego w liście do O'Leary'ego. "NTSB nie wydała żadnego takiego orzeczenia" - napisała. Homendy dodała, że komentarze prezesa naruszyły przepisy NTSB dotyczące ujawniania informacji przez strony uczestniczące w dochodzeniu.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.