
W Gdyni doszło do ataku na 40-letnią obywatelkę Ukrainy. Kobieta została uderzona laską w tył głowy, przewieziono ją do szpitala. Funkcjonariusze szukają napastnika.
Z tego artykułu dowiesz się:
Jak doszło do ataku na 40-letnią Ukrainkę w Gdyni.
Co ustaliła policja w sprawie napaści na kobietę.
Które kroki podjęto w celu zatrzymania sprawcy ataku.
Atak na 40-letnią Ukrainkę w Gdyni. Trafiła do szpitala
40-latka z Ukrainy została zaatakowana w piątek około godziny 15.30 na schodach przy ulicy Żelaznej w Gdyni. „Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że została dwukrotnie uderzona przez nieznanego mężczyznę drewnianą laską spacerową w tylną część głowy" – poinformował w rozmowie z TVN24 aspirant Marek Kobiałko z zespołu prasowego komendy policji w Gdyni. Po zdarzeniu sprawca oddalił się w nieznanym kierunku. Trwają czynności związane z zatrzymaniem mężczyzny.
Po ataku poszkodowana trafiła do szpitala. Wykonano niezbędne badania, 40-latka opuściła już placówkę medyczną. Jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Na miejscu przeprowadzono oględziny z udziałem technika kryminalistyki i zabezpieczono ślady. „Dotychczasowe ustalenia nie wskazują, aby zdarzenie miało charakter przestępstwa motywowanego uprzedzeniami na tle narodowościowym" – dodają służby w rozmowie z TVN24. Postępowanie prowadzą policjanci z komisariatu Gdynia Oksywie.
Portal Trojmiasto.pl opublikował nagranie. Widać na nim zakrwawioną kobietę. Z jej relacji wynika, że nie widziała sprawcy, który zaatakował ją od tyłu. O przedmiocie, którym została uderzona, powiedziała: „Twarde, strasznie twarde".
Źródło: Radio ZET/TVN24/Trojmiasto.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET
Tu się dzieje
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.