
5 rzeczy, które musisz wiedzieć o nowym Q9. Audi poszło po bandzie Fot. materiały prasowe Audi Audi już oficjalnie zaprezentowało model Q9, przy którym dotychczasowe flagowce z Ingolstadt wyglądają zaskakująco... powściągliwie. Oto 5 kluczowych faktów o największym Audi w historii.
Nowe Audi Q9 zaskakuje rozmiarami. Nadwozie mierzy aż 5,31 metra długości, ma 2,21 metra szerokości i 1,81 metra wysokości. Rozstaw osi to aż 3,14 metra. Masywny przód zdobi osłona Singleframe z opcjonalnym podświetleniem LED, a w nadkolach zamontowano felgi do 23 cali z dedykowaną pianką redukującą szum toczenia opon. Ale to dopiero początek. Wybraliśmy 5 rzeczy, które warto wiedzieć o nowym Q9.
Sercem układu jest dopracowany silnik 3.0 V6 TDI , który generuje 299 KM oraz potężny moment obrotowy wynoszący 630 Nm (na wybranych rynkach europejskich pojawi się również wariant o mocy 245 KM i 500 Nm). To akurat świetna wiadomość dla wszystkich, którzy spodziewali się wyłącznie elektrycznych opcji napędu.
5 rzeczy, które musisz wiedzieć o nowym Q9. Audi poszło po bandzie... i bardzo dobrze Fot. materiały prasowe Audi Dodatkowo jednostkę wspiera układ miękkiej hybrydy i elektryczny kompresor, który ma pomóc w wyeliminowaniu tzw. turbodziury.
Wnętrze nowego Audi Q9 przypomina luksusowy salon. Auto oferowane jest w wersji 7-miejscowej lub 6-miejscowej z fotelami kapitańskimi. Po raz pierwszy w historii Audi zastosowano automatycznie otwierane i zamykane drzwi z czujnikami przeszkód oraz panoramiczny dach (ponad 1,5 m²) z 9-segmentowym przyciemnianiem elektrochromatycznym.
5 rzeczy, które musisz wiedzieć o nowym Q9. Audi poszło po bandzie... i bardzo dobrze Fot. materiały prasowe Audi 5 rzeczy, które musisz wiedzieć o nowym Q9. Audi poszło po bandzie... i bardzo dobrze Fot. materiały prasowe Audi Cyfrowy kokpit tworzą trzy ekrany OLED z systemem Android Automotive i asystentem głosowym z integracją ChatGPT. O brzmienie dba 22-głośnikowy system Bang & Olufsen 4D z aktuatorami w fotelach, które przekształcają basy w delikatne wibracje.
5 rzeczy, które musisz wiedzieć o nowym Q9. Audi poszło po bandzie... i bardzo dobrze Fot. materiały prasowe Audi 5 rzeczy, które musisz wiedzieć o nowym Q9. Audi poszło po bandzie... i bardzo dobrze Fot. materiały prasowe Audi 3. Oświetlenie, które "rysuje" po asfalcie i ostrzega o wypadku
Ta technologia w nowym Q9 zasługuje na wyróżnienie. Z tyłu nowego Audi zastosowano trójwymiarowe światła OLED 3.0 z giętkiego szkła o grubości zaledwie 0,1 mm, ale prawdziwa magia dzieje się z przodu. Reflektory Digital Matrix LED potrafią projektować bezpośrednio na jezdni grafikę kryształka lodu, gdy temperatura spadnie poniżej zera.
5 rzeczy, które musisz wiedzieć o nowym Q9. Audi poszło po bandzie... i bardzo dobrze Fot. materiały prasowe Audi Podczas skręcania wysyłają na asfalt świetlne symbolem kierunkowskazów, a w zwężeniach autostradowych precyzyjnie wyznaczają szerokość auta. Co więcej, w razie awarii lub kolizji tylne lampy wyświetlają ostry symbol trójkąta ostrzegawczego.
Oficjalne rezerwacje na rynkach europejskich ruszają z końcem lipca 2026 roku. W polskich salonach pierwsze egzemplarze zjawią się w IV kwartale tego roku – klienci mają odbierać swoje auta jeszcze w listopadzie 2026 r.
5 rzeczy, które musisz wiedzieć o nowym Q9. Audi poszło po bandzie... i bardzo dobrze Fot. materiały prasowe Audi Dodajmy, że cennik na rynku niemieckim rozpoczyna się od kwoty 108 400 euro. Przeliczając to bezpośrednio na polską walutę, cena bazowego Audi Q9 TDI startuje z poziomu około 465-470 tysięcy złotych (przed opcjami wyposażenia i podatkami).
Audi Q9 bezpośrednio rzuca wyzwanie dotychczasowym królom tego segmentu. Głównymi rynkowymi rywalami flagowca będą BMW X7 oraz Mercedes GLS . Ale czy tylko? Na liście powinien pojawić się jeszcze Range Rover.
Audi kusi na pewno rekordową przestrzenią w trzecim rzędzie, pionierską technologią oświetleniową oraz skutecznym napędem, który może być decydujący dla wielu osób.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.