
Fot. REUTERS/Louisa Gouliamaki W rejonie Spokane w stanie Waszyngton w USA pożary nie wygasły w niedzielę. Trzy pożary, określane łącznie mianem "Spokane Complex Fire", strawiły obszar o powierzchni około 2180 hektarów - według federalnego zespołu koordynującego akcję ratunkową - i nie zostały jeszcze opanowane (stopień opanowania wynosi 0 proc.).
USA. Ponad 600 zniszczonych budynków i masowe ewakuacje z powodu pożarów
Senatorka Maria Cantwell ze stanu Waszyngton stwierdziła, że przyczyną pożarów było "historyczne zjawisko pogodowe". Krajowa Służba Pogodowa (NWS) ostrzegała w niedzielę przed warunkami sprzyjającymi rozprzestrzenianiu się ognia, w tym przed wiatrem wiejącym z kierunku północno-północno-zachodniego z prędkością około 56 kilometrów na godzinę oraz suchą aurą, która sprzyja szybkiemu rozprzestrzenianiu się płomieni.
W sobotę Ferguson ogłosił stan wyjątkowy w całym stanie, wprowadzając zakaz większości prac związanych z wypalaniem na otwartej przestrzeni oraz w rolnictwie. Poinformował również, że złożono wniosek o natychmiastowe wsparcie ze strony Federalnej Agencji Zarządzania Kryzysowego (FEMA) i przygotowywany jest kolejny wniosek o środki na odbudowę. - Na terenie stanu szalało piętnaście pożarów, które strawiły 101 171 hektarów ziemi - poinformował w niedzielę podczas konferencji prasowej stanowy komisarz ds. gruntów publicznych Dave Upthegrove. Dotąd nie odnotowano ofiar.
Według serwisu monitorującego dostawy energii PowerOutage.us w niedzielę blisko 12 tysięcy odbiorców w stanie Waszyngton - z czego zdecydowana większość w Spokane - było pozbawionych prądu.
Turcja. W związku z pożarami aresztowano sześć osób
Minister sprawiedliwości Turcji Akin Gurlek ogłosił w niedzielę, że trwają postępowania sądowe w sprawie 44 pożarów lasów, do których doszło w 16 prowincjach Turcji od 1 czerwca. Władze zidentyfikowały 29 podejrzanych i aresztowały sześciu z nich.
W oświadczeniu opublikowanym w portalach społecznościowych Gurlek powiadomił, że prokuratorzy współpracują z odpowiednimi instytucjami w celu ustalenia przyczyn pożarów i wskazania osób odpowiedzialnych. Według ministra aresztowano sześciu podejrzanych, a dziewięciu innych objęto dozorem sądowym. Kolejnych sześciu podejrzanych pozostaje w areszcie w toku postępowania prawnego.
Gurlek podkreślił, że żadna sprawa pożaru lasu, w której zachodzi podejrzenie przestępstwa, nie pozostanie niewyjaśniona, dodając, że odpowiedzialność poniosą zarówno osoby celowo wzniecające ogień, jak i te, których zaniedbania doprowadziły do pożarów.
Dochodzenia są następstwem serii pożarów, z jakimi Turcja zmagała się w zeszłym miesiącu w zachodnich prowincjach Izmir i Mugla, północno-zachodnich prowincjach Bilecik, Bursa i Sakarya oraz południowej prowincji Hatay. Rozprzestrzenianiu się ognia sprzyjały wówczas wysokie temperatury, niska wilgotność powietrza i silny wiatr. Władze przeprowadziły zakrojone na szeroką skalę akcje gaśnicze, w które zaangażowały samoloty, śmigłowce, tysiące funkcjonariuszy i setki pojazdów naziemnych.
Pożary w Portugalii nadal nieugaszone
W nocy z niedzieli na poniedziałek w Portugalii trwa walka z pięcioma dużymi pożarami. Jeden z nich zablokował na kilka godzin główną linię kolejową kraju łączącą Lizbonę z Porto. Ogień pojawił się wieczorem na łąkach w pobliżu linii kolejowej w gminie Vila Franca de Xira, na północnych przedmieściach portugalskiej stolicy.
Z kolei szalejący od wtorku pożar w Valpacos, w północnej Portugalii, jest już największym w tym roku żywiołem panującym w lasach i na nieużytkach rolnych tego kraju. Obszar pogorzeliska sięga blisko 16 tysięcy hektarów. Jak przekazała w niedzielę wieczorem portugalska obrona cywilna, pomimo ogłoszenia w sobotę, że przejęto kontrolę nad pożarem w Valpacos, to nie został on jednak ugaszony, a w kilku miejscach doszło do ponownego pojawienia się ognia.
W poniedziałek rano, jak podały lokalne władze, z żywiołem walczy tam ponad 900 strażaków wspieranych przez okoliczną ludność. Strażacy walczą w poniedziałek rano również z pożarem w lasach położonych obok popularnego wśród turystów kurortu Vila Nova de Milfontes, na zachodzie kraju
Tragiczna kolizja śmigłowców gaśniczych w Grecji
Pożary obecnie występują również na terenie Grecji. Premier Grecji Kyriakos Micotakis ostrzegł w niedzielę, że Grecja stoi w obliczu "niezwykle trudnych dni z ekstremalnymi warunkami pogodowymi" oraz wiatrami o sile huraganu.
Do tej pory pożary na północny zachód od greckiej stolicy zniszczyły ponad 100 domów. W nocy z soboty na niedzielę przeprowadzono ewakuację kilku miejscowości na popularnej wśród turystów wyspie Kefalonia. Ogółem w ciągu tygodnia pożary zniszczyły ponad 12 tysięcy hektarów lasów i obszarów rolniczych. Doszło również do kolizji dwóch śmigłowców gaśniczych w rejonie miejscowości Psatha, na zachód od Aten . Zginęła dwuosobowa załoga jednej z maszyn. Załogę drugiego śmigłowca - również dwie osoby - uratowano.
Pożary w Hiszpanii. Polscy strażacy rozpoczęli akcję gaśniczą
Do Hiszpanii na akcję ratunkową polecieli polscy strażacy. - Polscy strażacy, którzy w sobotę wylecieli do Hiszpanii, aby wspomóc tamtejsze służby w walce z pożarami lasów, rozpoczęli działania w pobliżu miejscowości Avila - przekazał PAP zastępca dowódcy pierwszej zmiany kpt. Łukasz Czemarmazowicz.
W operacji gaszenia pożarów w Hiszpanii weźmie udział łącznie 105 strażaków z Państwowej Straży Pożarnej. Przez cały sierpień pełnić będą służbę w trzech następujących po sobie 35-osobowych zmianach w regionie Kastylia-La Mancha, w dwóch różnych miejscach oddalonych od siebie o około 180 kilometrów - w stolicy regionu Toledo i miejscowości Cuenca.
Upały nadchodzą do Polski
Źródła: PAP, Andrzej Dobrowolski, Marcin Zatyka
Dziękujemy za przeczytanie
Obserwuj nas
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.