
Przez ponad 10 lat Ola pracowała jako szefowa pokładu na luksusowych jachtach należących do najbogatszych ludzi świata lub wynajmowanych przez nich. W podcaście „Miłość” opowiedziała o zasadach obowiązujących na pokładzie oraz ujawniła, jak załoga traktuje eskorty zapraszane przez właścicieli. Z jej relacji wynika, że status takich osób różni się od pozycji pozostałych gości, choć – jak podkreśliła – zdarzają się także wyjątki od tej reguły. Ola zdradza kulisy pracy na luksusowych jachtach Ola przez ponad 10 lat pracowała jako szefowa pokładu na luksusowych jachtach obsługujących najbogatszych ludzi świata. W rozmowie w podcaście „Miłość” opowiedziała o codzienności załogi oraz o zasadach obowiązujących podczas rejsów organizowanych dla właścicieli jednostek i ich gości. Jak wyjaśniła, wśród osób mogących pozwolić sobie na zakup jachtu znajdują się biznesmeni z najwyższej półki, w tym – jak wymieniła – właściciel Google'a oraz Elon Musk. Wspomniała również o rodzinach królewskich, osobach związanych z branżą modową oraz najbardziej luksusowymi markami. Rozmówczyni z uśmiechem określała swoich dawnych pracodawców mianem „filantropów”. Relacja Oli rzuca światło na organizację pracy załogi oraz sposób, w jaki przygotowywana jest obsługa gości przebywających na pokładzie luksusowych jednostek. ZOBACZ TEŻ: Usłyszała swoje nazwisko na drugim końcu świata. Jej reakcja mówi wszystko. W VIVIE! Katarzyna Grochola wprost o sławie: "Smakuje absolutnie cudownie"
Jak na pokład trafiają eskorty zapraszane przez właścicieli Jednym z tematów poruszonych podczas rozmowy była obecność eskort na jachtach. Ola powiedziała, że właściciele jednostek często pojawiają się na pokładzie nie tylko z rodziną czy znajomymi, ale również z kobietami zapraszanymi w konkretnym celu. Jak wyjaśniła, osoby te wybierane są za pośrednictwem specjalnych stron internetowych. – Są strony internetowe, gdzie sobie wybierasz. Ładnie po prostu na prostytutki, my je nazywamy eskortą – powiedziała podczas podcastu. Rozmówczyni zaznaczyła, że załoga posiada informacje dotyczące statusu osób znajdujących się na pokładzie. Dzięki temu wiadomo, kto jest właścicielem, ważnym gościem czy członkiem rodziny, a kto został zaproszony jako eskorta. CZYTAJ TEŻ: To, co niewidzialne, ma znaczenie. Codzienność pisze najlepsze scenariusze związków Dlaczego eskorty otrzymują najniższy priorytet obsługi Najbardziej zaskakujące fragmenty rozmowy dotyczyły sposobu obsługi eskort podczas pobytu na luksusowych jachtach. Ola wyjaśniła, że według zasad obowiązujących na pokładzie załoga wie, które osoby mają najwyższy priorytet. W jej relacji eskorty znajdują się na końcu tej hierarchii. – My mamy informacje, że ktoś jest ważny albo nieważny. Eskorta nigdy nie jest ważna. Najtańsze wino, na takiej zasadzie. Wszystko inne. I większości rzeczy nie serwujemy – powiedziała. Jednocześnie podkreśliła, że sytuacja wygląda inaczej podczas wspólnych spotkań organizowanych przez właściciela. Jeżeli wszyscy goście siedzą przy jednym stole razem z gospodarzem, wówczas obsługa odbywa się według jednakowych standardów. W takiej sytuacji każda osoba obecna przy stole otrzymuje ten sam poziom serwisu, jedzenie i napoje. Kiedy eskorta może zostać potraktowana jak najważniejszy gość Choć – jak wynika z relacji Oli – obowiązują określone zasady dotyczące obsługi eskort, nie zawsze mają one zastosowanie w identyczny sposób. Była szefowa pokładu przyznała, że zdarzają się przypadki, gdy właściciel regularnie zaprasza tę samą osobę na kolejne rejsy. Wówczas jej pozycja na pokładzie ulega zmianie. Jak wyjaśniła, jeśli dana kobieta nie jest jedynie osobą zapraszaną na jedną imprezę, lecz wraca na kolejne spotkania i właściciel wyraźnie darzy ją sympatią, załoga traktuje ją inaczej niż pozostałe eskorty. W takich przypadkach – zgodnie z relacją rozmówczyni – taka osoba otrzymuje status porównywalny z najważniejszymi gośćmi i jest obsługiwana według najwyższych standardów obowiązujących na pokładzie. Kulisy pracy na luksusowych jachtach według byłej szefowej pokładu Wypowiedzi Oli pokazują, że funkcjonowanie luksusowych jachtów opiera się na jasno określonych zasadach dotyczących obsługi osób przebywających na pokładzie. Jak wynika z jej relacji przedstawionej w podcaście „Miłość”, załoga posiada informacje o statusie każdego gościa, a sposób serwowania posiłków i napojów zależy od miejsca danej osoby w tej hierarchii. Była szefowa pokładu wskazała jednocześnie, że od tych reguł zdarzają się wyjątki. Dotyczą one sytuacji, gdy właściciel wielokrotnie zaprasza tę samą eskortę lub gdy wszyscy goście uczestniczą we wspólnym spotkaniu przy jednym stole. Wówczas standard obsługi jest jednakowy dla wszystkich obecnych. Relacja Oli stanowi opis doświadczeń z ponad 10 lat pracy na luksusowych jachtach i przedstawia zasady, które – według jej słów – obowiązywały podczas obsługi najbogatszych klientów świata. Źródło: Pudelek
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.