
Metalodlew SA, działający od 1994 roku jako spółka, a jeszcze wcześniej – od końca lat 40. – jako część Huty Sędzimira, znalazł się w dramatycznej sytuacji. W kwietniu ogłoszono upadłość firmy, której długi z roku na rok rosły. Nadzieją na ratunek okazał się nowy inwestor, gotowy przejąć zakład i kontynuować produkcję odlewów dla polskich firm z branży energetycznej i kolejowej. Jednak negocjacje z ArcelorMittal – właścicielem terenu i hal, na których działa Metalodlew – utknęły w martwym punkcie.
ArcelorMittal zakazał nam pracy, bo wypowiedział umowę, która się z dniem pierwszego sierpnia zaktualizowała i my nie możemy wejść już do tej pracy – relacjonuje Tomasz Kalas, szef produkcji w Metalodlewie. Wypowiedzenie umowy dzierżawy i odcięcie mediów przez ArcelorMittal oznaczało natychmiastowy przestój. Pracownicy codziennie protestują pod zakładem , licząc na przełom.
Jeszcze w piątek prowadziliśmy normalną produkcję, a w dniu dzisiejszym już po prostu stoimy i czekamy – mówi Artur Marzec z działu technologicznego. Zakład zatrudnia obecnie 150 osób. Nowy inwestor deklaruje chęć utrzymania większości miejsc pracy – 129 osób miałoby przejść do nowej spółki . Jednak bez zgody ArcelorMittal na dalszą dzierżawę hal oraz bez interwencji państwa przyszłość pracowników i całego zakładu stoi pod znakiem zapytania – informują protestujący.
Metalodlew to ostatnia w Polsce odlewnia zdolna produkować specjalistyczne komponenty dla energetyki, kolejnictwa czy elektrowni wiatrowych i atomowych. Pracują tam fachowcy, jakich próżno szukać na rynku pracy – modelarze, formierze czy oczyszczacze odlewów. Takich zawodów nie ma już w Polsce nigdzie . Jeżeli my to stracimy, jest to nie do odbudowania – podkreśla Tomasz Kalas.
Pracownicy apelują o pomoc rządu i nie tracą jeszcze nadziei. Cały czas mamy nadzieję, że jakoś uda się dogadać nowemu inwestorowi z władzami Mittala. I na pewno liczymy też na pomoc państwa, że ktoś tutaj też włączy się w te negocjacje i dzięki temu skończy się to pozytywnie .
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.