Ostatnie dni są bardzo trudne dla mieszkańców południowo-zachodniej Francji . Wszystko przez pożary, które szaleją w tej części kraju.
Pożar w Żyrondzie. Ponad 160 tysięcy osób opuściło swoje domy
Największy pożar występuje w departamencie Żyronda. Ogień pojawił się w środę w okolicach miejscowości Saumos i strawił do tej pory co najmniej 40 tysięcy hektarów. Szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Francji Laurent Nunez poinformował w sobotę, że ewakuacja w tym departamencie objęła łącznie 167 tysięcy osób, z czego 57 tysięcy opuściło swoje domy w nocy z piątku na sobotę.
Głównym miastem departamentu Żyronda jest Bordeaux. Jak poinformował w sobotę Laurent Nunez, ogień znajduje się około 30 kilometrów na zachód od miasta. - Naszym zadaniem jest przewidzenie wszystkich sytuacji - mówił szef MSW, dodając, że premier Sebastien Lecornu poprosił o opracowanie wszystkich scenariuszy, w tym ewakuacji Bordeaux, nawet, jeśli "robią wszystko, by nie doszło do tego scenariusza".
Dwa duże pożary pod Madrytem. "Wszystko już spłonęło"
Pełna mobilizacja
Strażacy w Żyrondzie przygotowują rowy, stosują substancje gaśnicze i inne sposoby na zablokowanie ognia. Ze swej strony mer Bordeaux - Thomas Cazenave powiedział w sobotę wczesnym popołudniem, że mieszkańcy nie przygotowują się do wyjazdu. Jak wyjaśnił, tego miasta nie dotyczy plan prewencyjnej ewakuacji, która trwa w gminach na zachód od Bordeaux. - Nie ma tego na agendzie - podkreślił Cazenave, zastrzegając, że miasto jest gotowe na każdą ewentualność.
Rząd Francji zmobilizował żołnierzy, by wsparli strażaków w walce z ogniem. Premier Sébastien Lecornu zwrócił się w sobotę do armii o skierowanie wojskowego samolotu transportowego A400M, który pomoże w gaszeniu. W sobotę po południu ma odbyć się spotkanie rządowej grupy kryzysowej w sprawie pożarów.
We Francji trwa walka z pożaramiŹródło: Reuters Nakaz ewakuacji. "Jestem przerażona"
Ogień w departamencie Żyronda zniszczył około 100 budynków. Swoje domy musieli opuścić między innymi mieszkańcy gminy Saint-Jean-d'Illac.
Nakaz ewakuacji otrzymał także dom seniora. Jego mieszkańcy zostali obudzeni około godziny 2 w nocy. - Dla nich to ogromna rewolucja w codziennym życiu - przyznała opiekunka Anais Daussy. Jako że wielu mieszkańców domu starców ma problemy z poruszaniem się, w ewakuacji pomagali ratownicy medyczni.
Pożary w południowo-zachodniej FrancjiŹródło zdjęcia: PAP/EPA/ASTRID LAGOUGINE Pożary w południowo-zachodniej FrancjiŹródło zdjęcia: PAP/EPA/ASTRID LAGOUGINE Pożary w południowo-zachodniej FrancjiŹródło zdjęcia: PAP/EPA/ASTRID LAGOUGINE Pożary w południowo-zachodniej FrancjiŹródło zdjęcia: PAP/EPA/SEBASTIEN NOGIER Pożary w południowo-zachodniej FrancjiŹródło zdjęcia: PAP/EPA/SEBASTIEN NOGIER Pożary w południowo-zachodniej FrancjiŹródło zdjęcia: PAP/EPA/JULIEN REGUL Prewencyjną ewakuację ogłoszono w nocy z piątku na sobotę w gminach leżących na zachód od Bordeaux: Saint-Médard-en-Jalles, Le Haillan, Saint-Jean-d’Illac, Martignas-sur-Jalle i Saint-Aubin-de-Medoc. Ewakuacja ta dotyczy także częściowo dwóch gmin bezpośrednio graniczących z Bordeaux: Merignac i Eysines. Merignac jest najbardziej zaludnioną gminą na przedmieściach Bordeaux.
Od początku tego roku pożary w całej Francji strawiły łącznie 98 tysięcy hektarów terenów. Jak powiedział w sobotę Laurent Nunez, stanowi to rekord w historii dotychczasowych pożarów.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.