
Ministerstwo Klimatu i Środowiska zrezygnowało z pomysłu, który zakładał obowiązek bezpłatnego podawania klientom restauracji pół litra wody z kranu. Przepisy miały wejść w życie jeszcze w sierpniu, jednak ostatecznie zniknęły z projektu ustawy.
Wikimedia/Panek/Canva Projekt był elementem przygotowywanej nowelizacji przepisów dotyczących opakowań i odpadów opakowaniowych. Celem zmian miało być ograniczenie zużycia wody butelkowanej oraz plastikowych opakowań.
Nowe rozwiązanie wzbudziło jednak wiele pytań i wątpliwości. Dotyczyły one m.in. kosztów dla restauratorów, zasad podawania wody oraz ewentualnych obowiązków nakładanych na lokale gastronomiczne.
Darmowa woda w restauracjach. Resort wycofał się z pomysłu
Pierwotny projekt przewidywał, że restauracje i inne lokale przygotowujące oraz podające posiłki miały bezpłatnie zapewniać klientom wodę z kranu. Zgodnie z proponowanymi przepisami woda miała być podawana na życzenie klienta do stolika lub innego miejsca spożywania posiłków, w naczyniach wielokrotnego użytku lub przeznaczonych do ponownego napełniania.
Projekt zakładał ilość 0,5 litra na osobę . Podczas uzgodnień międzyresortowych Ministerstwo Klimatu i Środowiska zrezygnowało jednak z tego rozwiązania.
"W toku uzgodnień międzyresortowych Ministerstwo Klimatu i Środowiska odstąpiło od zawarcia w projekcie ustawy o opakowaniach i odpadach opakowaniowych regulacji zobowiązujących restauracje oraz podmioty prowadzące działalność gospodarczą obejmującą przygotowanie i podawanie posiłków klientom do nieodpłatnego zapewnienia klientom wody z kranu" - poinformowała wiceminister klimatu Anita Sowińska.
Aktualna wersja projektu ustawy, skierowana do Komitetu do Spraw Europejskich, nie zawiera już przepisów nakładających taki obowiązek na restauratorów.
Darmowa kranówka wywołała dyskusję. W innych krajach to możliwe
Propozycja wywołała szeroką dyskusję wśród restauratorów i polityków. Poseł KO Robert Dowhan pytał m.in., w jakich naczyniach miałaby być podawana woda, kto poniósłby koszty jej serwowania oraz czy nowe przepisy przewidywałyby sankcje za ich nieprzestrzeganie.
Z kolei dziennikarz Filip Chajzer - prowadzący sieć lokali gastronomicznych - ocenił w rozmowie z "Faktem", że obowiązek podawania kranówki nie stanowiłby istotnego obciążenia dla restauratorów. Zwrócił uwagę, że podobne rozwiązania funkcjonują już w wielu krajach, m.in. we Włoszech i Stanach Zjednoczonych.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.