Krzysztof Szczucki w "Śniadaniu Rymanowskiego" w Polsat News zaprzeczył, że Mateusz Morawiecki planował podział PiS. Członek stowarzyszenia Rozwój Plus wskazał, że o takim scenariuszu miał mówić Jarosław Kaczyński. Z ripostą wystąpił Radosław Fogiel.
Najważniejsze informacje:
Krzysztof Szczucki stwierdził, że o możliwym podziale PiS "dywagował" Jarosław Kaczyński, a nie Mateusz Morawiecki.
Poseł odmówił podpisania oświadczenia o braku przynależności do stowarzyszeń; we wtorek ma zapaść decyzja o jego skreśleniu z listy członków PiS.
Szczucki ocenił, że poparcie PiS może spaść "poniżej 20 proc."; 35 proc. uznał za dziś nieosiągalne.
Radosław Fogiel odpowiedział, że sukcesy Mateusza Morawieckiego były możliwe pod przywództwem Jarosława Kaczyńskiego.
DLA CIEBIEPoranne pasmo Wirtualnej Polski, wydanie 27.04
W programie "Śniadanie Rymanowskiego w Polsat News" Krzysztof Szczucki odciął się od tezy, że Mateusz Morawiecki forsował rozłam w Prawie i Sprawiedliwości. Według relacji Polsat News poseł wskazał, że rozważania o podziale partii miały padać ze strony Jarosława Kaczyńskiego podczas wewnętrznych rozmów, w których sam uczestniczył.
Starcie w programie po rozłamie w PiS. "Serdecznie współczuję"
Szczucki podkreślił, że nie podpisał oświadczenia o braku przynależności do stowarzyszeń politycznych działających przy PiS. We wtorek ma zostać ogłoszona decyzja o jego wykreśleniu z listy członków formacji kierowanej przez Jarosława Kaczyńskiego.
Odnosząc się do kondycji ugrupowania, poseł prognozował spadki notowań. - Panie redaktorze, przekona się pan, że Prawo i Sprawiedliwość spadnie poniżej 20 proc. - mówił, dodając, że próg 35 proc. poparcia "wydaje się niemożliwy" w obecnej sytuacji partii.
Polityk zaznaczył, że "ubolewa", bo konsekwencje sporu uderzą w całe ugrupowanie. - My ubolewamy w tym sensie, że ofiarą tego wszystkiego stanie się Prawo i Sprawiedliwość - stwierdził. Dodał też, że "serdecznie współczuje" Radosławowi Foglowi, który jego zdaniem musi godzić się z rosnącą rolą środowiska Zbigniewa Ziobry w kształtowaniu przekazu PiS.
Radosław Fogiel zareagował, przypominając, że polityczne osiągnięcia Mateusza Morawieckiego miały miejsce w ramach przywództwa Jarosława Kaczyńskiego. Z jego wypowiedzi wynikało, że nowa inicjatywa premiera miała "wyrosnąć na plecach" PiS, co miało budzić zastrzeżenia części działaczy.
W trakcie wymiany zdań Szczucki podtrzymał, że nie ma mowy o inicjowaniu rozłamu przez Morawieckiego. - Nieprawdą jest (...) że Mateusz Morawiecki proponował podział Prawa i Sprawiedliwości. (...) To pan prezes Jarosław Kaczyński dywagował na te tematy - powiedział, zaznaczając jednocześnie, że jego zdaniem prezes i tak nie zdecydowałby się na taki krok.
Redaktor WP Wiadomości. Rybniczanin z urodzenia, wrocławianin z wyboru. Zakochany w sporcie i Wrocławiu.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.