Horała w programie "Tłit" przyznał, że nie wie, ile kosztował "grill" Mateusza Morawieckiego, czyli wydarzenie "Rozwój+Wy" z końca lipca.
Dodał, że środki na wydarzenie pochodziły ze "składek i darowizn". - Jak znam życie, to pewnie jak zwykle, bo tak samo było w Prawie i Sprawiedliwości, najwięcej włożył Mateusz Morawiecki ze swoich prywatnych pieniędzy, europosłowie pewnie zazwyczaj trochę więcej, my posłowie też - powiedział.
Niespodziewani goście
Horała był pytany też o listę gości. Na wydarzeniu pojawiły się m.in. przyjaciółka Jarosława Kaczyńskiego Janina Goss i Sylwia Sobolewska, żona posła PiS Krzysztofa Sobolewskiego.
W ogóle nie selekcjonowaliśmy osób, które przychodziły na tego grilla. Każdy mógł wejść na stronę internetową, zostawić swoje dane, pierwszy tysiąc był potwierdzony, potem była lista rezerwowa i tak dalej - mówił.
Jedną z części naszego kodu genetycznego jest to, że każdy może przyjść i te panie po prostu przyszły. Nie są w żaden sposób związane z naszym stowarzyszeniem. Tam mógł przyjść każdy. Było wiele osób, było polityków, był też pan poseł Józefaciuk, na przykład - zauważył.
Po pierwsze w ogóle wśród panelistów były osoby, z którymi nie mamy nic wspólnego, poza tym, że chcemy z nimi porozmawiać i się wymienić poglądami, a wśród widzów to już w ogóle. Każdy po prostu mógł przyjść - podkreślił.
Szpiedzy z PiS?
Horała przyznał, że mogli pojawić się na wydarzeniu "szpiedzy" z Prawa i Sprawiedliwości.
Reporter i autor rozmów politycznych. Od ponad dekady zajmuje się analizowaniem i opisywaniem polskiej polityki. Relacjonuje wydarzenia z Sejmu i Senatu, odsłaniając ich kulisy. Specjalizuje się w przybliżaniu kulis kampanii wyborczych.
W Wirtualnej Polsce od 2023 roku, wcześniej 8 lat w RMF FM. Chciał być reżyserem filmowym, ale wciągnęły go media. Hobbystycznie piwowar.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.