
Jesienią 2023 roku w Andrychowie doszło do tragedii, która wstrząsnęła całą Polską. 14-letnia Natalia wyszła rano do szkoły w wyjątkowo mroźny dzień, jednak w drodze źle się poczuła i straciła orientację. Ostatni kontakt z ojcem miała przez telefon, informując, że nie wie, gdzie się znajduje. Po tej rozmowie przestała odbierać połączenia. Zaniepokojony ojciec dziewczynki natychmiast powiadomił policję, jednak – jak wynika z ustaleń śledczych – na podjęcie działań przez funkcjonariuszy musiał czekać około godziny.
Przebieg poszukiwań i dramatyczny finał
Ostatecznie 14-latka została odnaleziona przez znajomego ojca około godziny 13:00, zaledwie pół kilometra od komisariatu policji . Siedziała obok jednego z supermarketów w Andrychowie, była już w stanie głębokiej hipotermii. Natychmiast przewieziono ją do Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie, jednak mimo wysiłków lekarzy, jej życia nie udało się uratować. Dziewczynka zmarła dzień później.
Ustalenia prokuratury i zarzuty wobec policjantów
Śledztwo prowadzone przez krakowską prokuraturę okręgową wykazało, że policjanci nie podjęli niezbędnych czynności służbowych po otrzymaniu zgłoszenia o zaginięciu dziecka w warunkach zagrażających życiu . Prokurator Tomasz Waszczuk poinformował, że funkcjonariusze przyjęli niewłaściwe podstawy poszukiwań, nie skierowali patroli w teren i nie zarządzili natychmiastowej lokalizacji telefonu komórkowego Natalii.
Biegli ustalili, że dziewczynka cierpiała na choroby współistniejące, w tym obrzęk mózgu spowodowany masywnym krwawieniem śródmóżdżkowym, co mogło wpłynąć na jej stan zdrowia w chwili zaginięcia. Jednak to opóźnienie w działaniach policji i brak szybkiej reakcji miały kluczowe znaczenie dla tragicznego finału tej sprawy .
Proces karny i postępowania dyscyplinarne
Akt oskarżenia przeciwko dwóm policjantom z Andrychowa i jednemu z Kęt został przesłany do sądu już w czerwcu. Pierwsza rozprawa odbędzie się 7 września 2026 roku w Sądzie Rejonowym w Wadowicach . Oskarżeni nie przyznali się do winy, grozi im do trzech lat pozbawienia wolności.
Zarzuty usłyszał także czwarty funkcjonariusz, jednak jego sprawa została wyłączona do odrębnego postępowania. Po śmierci dziewczynki wszczęto sześć postępowań dyscyplinarnych wobec policjantów z Andrychowa, Kęt i Wadowic. Część z nich zakończyła się karami dyscyplinarnymi – od nagany po ostrzeżenie – jednak nie wszyscy zostali ukarani. Komendant komisariatu w Andrychowie miał postawione zarzuty, ale postępowanie zostało umorzone z powodu jego odejścia ze służby.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.