Dzień sto czterdziesty szósty.
Marco Rubio powiedział, że "Iran jest zdesperowany" żeby zawrzeć umowę i cały czas "błaga Stany Zjednoczone o rozmowę", ale jednocześnie nie jest na to jeszcze gotowy. Stwierdził, że za każdym razem po zawarciu umowy "władze Iranu zaczynają zmieniać swoje żądania i łamać postanowienia porozumień".
Francja ewakuuje personel swojej ambasady z Teheranu. Powodem nie jest obecna wojna, a ostry zgrzyt dyplomatyczny, jaki miał miejsce w ostatnich dniach. Według Paryża, dwójka francuskich dyplomatów "realizujących w Iranie programy na rzecz budowy społeczeństwa obywatelskiego" z udziałem irańskich naukowców i artystów zostało zatrzymanych przez irańskie służby. Miano im odebrać telefony i przesłuchiwać przez kilka godzin, jednocześnie brutalnie ich traktując i stosując wobec nich groźby. Irańskie ministerstwo spraw zagranicznych twierdzi, że francuscy dyplomaci zostali tylko krótko przesłuchani w związku z ich kontaktami z osobami, które są w Iranie oskarżone o "przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu narodowemu", ale zaprzecza oskarżeniom o brutalne czy niewłaściwe traktowanie.
Abbas Araqczi udzielił dość obszernego wywiadu na temat obecnej wojny. Powiedział, że w czasie rozmów w Genewie w lutym Iran rzeczywiście zaoferował Amerykanom duże ustępstwa w kwestii programu atomowego, ale przedstawiciel Omanu poinformował go, że nastrój w Waszyngtonie "nagle zmienił się na bardziej wojowniczy". Atak nastąpił następnego dnia. Araqczi wspomniał, że znajdował się w tym samym budynku, w którym 28 lutego został zabity Ali Chamenei. Miał zostać wyciągnięty spod gruzów i od tego czasu pozostawać stale w ruchu. Przyznał, że informacje wywiadowcze USA i Izraela dotyczące lokalizacji Chameneiego były trafne i prawdopodobnie pochodziły z przecieków z samego Iranu. W czasie ataku rozmawiał akurat z Aszgarem Hidżazim, bliskim doradcą Chameneiego. Sam moment uderzenia opisał tak: "...byliśmy na drugim końcu budynku, a po eksplozjach sufit, ściany i wszystko inne zawaliło się na nas. Wziąłem pana Hidżaziego za rękę i wspólnie przecisnęliśmy się wśród belek, gruzu i kawałków drewna, cały czas słysząc wołania o pomoc. Woda lała się z sufitów. Wszystko było zrujnowane. Kiedy w końcu udało się nam wydostać zobaczyłem, że zbombardowano różne części kompleksu".
Ali al-Zaidi, nowy premier Iraku, przybył dziś do Teheranu z oficjalną wizytą na spotkanie z przedstawicielami irańskich władz. Al-Zaidi kilka dni temu był też w Waszyngtonie, gdzie spotkał się z Donaldem Trumpem.
Regularnie zbieram i przekazuję wiadomości z krajów Afryki, Bliskiego Wschodu i Azji. Jeśli interesuje Cię tag #orientalista, zapraszam również na Facebooka oraz PeakD. Możesz również wesprzeć moją pracę na Suppi.
orientalista #wiadomosci #bliskiwschod #iran #irak #usa #europa #francja #wojna #polityka #dyplomacja
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.