
Procedura wymuszania "lojalek" na politykach, przede wszystkich posłach PiS, zakończyła się o północy. Mało prawdopodobne, choć nie można tego całkiem wykluczyć, że nastąpi jeszcze jakiś cud, przedłużenie negocjacji. Na razie bowiem każda ze stron traci.
Mateuszowi Morawieckiemu bardzo trudno będzie stworzyć w rok od podstaw partię, a PiS już z pierwszych sondaży, gdzie nowe ugrupowanie wpisano, wychodzi osłabiony.
Słyszałem, że nowym kandydatem na kandydata pisowskiego obozu jest Tobiasz Bocheński. To maślarz, osobisty wróg Morawieckiego. I nowy faworyt prezesa Kaczyńskiego, ma do niego permanentny dostęp. Skąd to rozstanie?
Można widzieć w tym konsekwencję poważnego sporu ideowego, taką interpretację przedstawił na przykład w Kanale Zero Jan Rokita . Oto tak zwani "maślarze" czy politycy dawnej Suwerennej Polski chcą nasycić tożsamość PiS retoryką nacjonalistyczną.
W wymiarze sondażowym okazało się to nieskuteczne w rywalizacji z Konfederacjami, a jednak narodowe maski przyrosły im do twarzy.
Z kolei Mateusz Morawiecki broni jak gdyby tradycyjnego oblicza tej partii, konserwatywnej, ale jednoznacznie prozachodniej, a wyborców pozyskującej przede wszystkim językiem modernizacji.
W takim ujęciu niejasne jest, na ile z taką przemianą PiS godzi się sam prezes Jarosław Kaczyński . Dopiero co karcił Przemysława Czarnka za wściekłą kampanię antyukraińską. Po czym zaraz przystąpił do rozprawy ze stowarzyszeniem Morawieckiego.
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.