
Od premiery w listopadzie 2020 roku wiele zmieniło się nie tylko wokół konsol Microsoftu, ale i na samym rynku gier oraz – przede wszystkim – podzespołów. Zmieniła się też osoba dowodząca marką Xbox. Asha Sharma przejęła dowództwo w trudnym momencie. Wyhamował przyrost graczy do usługi Game Pass, firma zaczęła wydawać gry na PlayStation, a do tego kampania wizerunkowa oparta na uczynieniu każdego telewizora czy laptopa Xboxem nie trafiła do serc graczy. Początkowe zmiany wydawały się pozytywne, bo firma zapowiedziała ekskluzywność gier, a także pokazała Xboxa Series X w wersji na 25 lat marki .
Potem było już mniej wesoło. Cztery studia deweloperskie poszły pod młotek, przy czym Double Fine i Compulsion Games zostaną osobnymi bytami, a Ninja Theory i Undead Labs trafią pod skrzydła nieokreślonych inwestorów. Zwolnienia mają także dotknąć zespół iD Software i Arkane Studios. Poza studiami firma zmniejszyła obecność lokalnych oddziałów marki, także w Polsce. Ostatnio zaowocowało to chociażby niedbale przetłumaczonym (wygenerowanym przez AI?) postem zapowiadającym sprzedaż Halo: Campaign Evolved.
HRAJTE Hal będzie symbolem tego, jaki jest obecnie stosunek Microsoftu do polskiego rynku Łącznie w dywizji Xbox zwolniono 1600 osób, a kolejne 1600 ma zostać zwolnionych w następnym roku fiskalnym. Z notatki do inwestorów wiemy, że przyszłość marki to nie tylko powrót do rentowności.
Priorytety marki Xbox na 2027 rok raczej nikogo nie zaskoczą
Inwestorzy mogli przeczytać o czterech priorytetach (4C – Core, Content, Creation, Connection), jakie marka Xbox ma na rok fiskalny 2027 (tłum. własne):
RDZEŃ: Wzmacnianie naszych platform, pod przywództwem segmentu konsol;
ZAWARTOŚĆ: Rozwijanie świetnych gier w globalne marki;
TWORZENIE: Uczynienie Minecrafta światową platformą twórców
POWIĄZANIE: Rozbudowywanie światów, które kochają fani
Progres dochodzenia do tych celów będzie mierzony w trzech etapach. Pierwszy z nich wiąże się z powrotem do wzrostu przychodów do końca roku fiskalnego 2027. Następny będzie opierał się na zamianie swoich założeń na faktyczny wzrost, gdzie “w roku fiskalnym 2028 i roku fiskalnym 2029 strategia 4C i mapa planów muszą przełożyć się na biznesy tworzące znaczącą wartość i przyspieszenie przychodów. Trzeci etap ma dać firmie w roku fiskalnym 2030 połowę długofalowego celu dotyczącego dziennej liczby graczy z utrzymanym dwucyfrowym wzrostem liczby graczy i ich zaangażowania przy marży wyznaczającej trendy w branźy.
Strategia Microsoftu ma ustawić konsolę w centralnym miejscu dla marki To wszystko brzmi dość biznesowo, ale z samych czterech kolumn, na których osadzono strategię firmy, da się wyczytać prostszy przekaz. Konsole jako wiodący produkt nie dziwią, skoro szykuje się nowa generacja, choć to może wiązać się z wysokimi cenami za sprzęt. Co jednak jest dla firmy istotne, to rozwój Minecrafta jako platformy, która ma rywalizować z Robloxem czy Fortnitem w ujarzmianiu kreatywności użytkowników.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.