Już nie zobaczymy WIG20 takim, jakim był przez tyle lat - ospałym, pełnym obaw, szukającym kierunku. Przebicie szczytu wszechczasów, granicy 3950 punktów... to coś więcej niż liczba. To symbol. Symbol pożegnania z przeciętnością. Symbol wielkiego zwycięstwa polskiego rynku kapitałowego.
Ponad trzydzieści lat zmagań. Fenomen gospodarczy. Powtarzalność wzlotów i upadków przez dekady. A przecież pierwsze tchnienie nadziei mieliśmy już wtedy, gdy indeks powstawał w 1994 roku. I choć wiele razy zawodził oczekiwania - to właśnie dziś, 3 sierpnia 2026 roku, wszedł do elity.
Coś niewiarygodnego! Codziennie śledziliśmy notowania, jak odcinki giełdowej telenoweli. Fenomen ekonomiczny i socjologiczny w jednym! Ileż można przypisać temu indeksowi? Że mimo niepewności globalnych rynków, mimo kryzysów politycznych, pandemii, inflacji, wojen, można jednak zbudować siłę - konsekwentnie, bez układów. Że polski kapitał, polska przedsiębiorczość, mogą być rzetelne, solidne, inspirujące.
WIG20 przez lata był lustrem nastrojów - czasem pełnym pesymizmu, czasem irracjonalnego entuzjazmu. Ale był. Trwał. I dziś odpłacił tym wszystkim, którzy nie przestali w niego wierzyć.
To była nasza giełdowa Małyszomania - dla inwestorów, analityków, dla ludzi z nadzieją na lepsze jutro. Przecież my, dzięki tym wykresom, tym notowaniom, żyliśmy życiem zbiorowej aspiracji. Był powodem ogromnej radości, czasem frustracji. Ale dziś dał nam bardzo wiele. Bardzo wiele...
Mam nadzieję, że młode pokolenie inwestorów, które obserwowało ten moment - tak jak kiedyś obserwowało debiuty Orlenu, CD Projektu, czy Allegro - zrozumie, że to nie jest przypadek. Że można iść dalej. Że nie wolno tego momentu zmarnować.
Rekordowe 3950 punktów... Tysiące ludzi patrzących na ten wykres. Przed ekranami, z aplikacjami w ręku, krzycząc, klaszcząc... Ja też - siedząc przed monitorem - krzyczę, skaczę... Po prostu... Było pięknie. Coś się niewątpliwie domknęło, ale miejmy nadzieję, że otworzy się nowy rozdział.
Bo Małyszomanii już nie będzie - ale giełdomania? Oby trwała. Bo ważne, żeby po tym symbolicznym przebiciu 3950 punktów zostało coś trwałego - wiara w długoterminowy rozwój. W polski rynek.
Dziękujemy Ci bardzo, WIG20! Dziękuję Państwu. Do usłyszenia.
Przy okazji pozdrowienia dla wariatów z #gielda z ciepłych krajów :*
gielda #gpw #finanse #inwestowanie #pieniadze #heheszki
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.