1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Dlaczego przypisuje mi się UPA i Banderę, skoro jestem Grekiem/Tatarem z Mariupola?

    Dlaczego przypisuje mi się UPA i Banderę, skoro jestem Grekiem/Tatarem z Mariupola?

    RAK0RAK0przeszczepów
    268 odsłon
    Dlaczego przypisuje mi się UPA i Banderę, skoro jestem Grekiem/Tatarem z Mariupola?

    Cześć wszystkim, Piszę ten post, bo chciałbym zrozumieć pewne zjawisko w polskim internecie, które szczerze mówiąc mocno mnie zadziwia i potrafi zepsuć krew. Mieszkam w Polsce od 7 lat. Przyjechałem jako nastolatek, skończyłem tutaj podstawówkę, technikum, zdałem polską maturę i od 4 lat uczciwie pracuję w gastronomii. W życiu codziennym nigdy nie spotkałem się z ksenofobią - mam świetne relacje z ludźmi, gośćmi w pracy, nikt nawet nie wyłapuje obcego akcentu. Problem zaczyna się, gdy wrzucam posty na grupy z pracą na Facebooku. W komentarzach pod moim CV od razu wylewa się fala hejtu od anonimowych profili. Regularnie czytam tam wyzwiska od „banderowców” i oskarżenia o Wołyń. I tutaj dochodzimy do totalnego absurdu mojej sytuacji: Z pochodzenia jestem w większości Grekiem (moja rodzina pochodzi z greckiej społeczności w Sartanie koło Mariupola) oraz Tatarem Syberyjskim ze strony mamy. Moja mama urodziła się w Uzbekistanie. Ja sam urodziłem się i wychowałem w Mariupolu - mieście, które leży ponad 1000 km od Wołynia, gdzie historia UPA nigdy nie była częścią lokalnej tożsamości. Moja rodzina nie ma z tym kompletnie nic wspólnego. Rozumiem, że w sieci jest mnóstwo botów i trolli, których celem jest skłócenie ludzi. Jednak zastanawia mnie jedno: czy przeciętny Polak naprawdę widząc kogoś z Ukrainy, automatycznie wrzuca go do jednego worka z radykałami historycznymi, ignorując geografię, pochodzenie i to, że ktoś od lat żyje tutaj legalnie i pracuje na wspólny PKB? Skąd bierze się to przypisywanie winy zbiorowej w internecie, skoro w realnym życiu tego nie ma? submitted by /u/tarot_polska [link] [komentarze]

    Czytaj cały artykuł u źródła — r/Polska

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.