
Szef MSWiA Marcin Kierwiński poinformował, że w ciągu kilkunastu najbliższych tygodni będzie uruchomiona specjalna aplikacja regulująca kwestie ostrzegania ludności. Jak zaznaczył, priorytetem jest systematyczne uzupełnianie zaległości i budowa nowoczesnego, skutecznego systemu reagowania na zagrożenia.
Z tego artykułu dowiesz się:
Jak zadziałał system ostrzegania w Tarnawie-Kolonii.
Co o incydencie powiedział szef MSWiA Marcin Kierwiński.
Co planuje rząd w kwestii ostrzegania obywateli przed zagrożeniem.
Co naruszyło polską przestrzeń powietrzną.
Szef MSWiA o incydencie na Lubelszczyźnie
Jak powiedział w piątek w TVN24 minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński , system ostrzegania podczas czwartkowego incydentu w Tarnawie-Kolonii zadziałał skutecznie. - Wczoraj system opierał się na informowaniu syrenami alarmowymi, bo jest to najszybsze. Łączny czas trwania tego zagrożenia to było 13 minut - stwierdził szef MSWiA. Jak zaznaczył, w momencie, w którym RCB otrzymało informację o możliwym zagrożeniu, w ciągu kilkunastu minut zostały włączone syreny alarmowe. Dodał, że przedmiotem dokładnej analizy będzie sprawdzenie, czy syreny zostały uruchomione w odpowiednich powiatach za późno.
Podkreślił, że „Poradnik Bezpieczeństwa” jasno wskazuje, jak postępować po usłyszeniu sygnału alarmowego . Jeśli nie ma innych komunikatów służb, należy pozostać w bezpiecznym miejscu najlepiej z dala od okien, aż do odwołania alarmu. - Żyjemy w czasach, w których wiedza o tym, co oznaczają sygnały alarmowe i jak na nie reagować, musi stać się powszechną umiejętnością - zaznaczył. Jak ocenił Kierwiński, nawet jeśli w czasie 13 minut dotarłyby wszystkie SMS-y, to w nocy nie każdy ten alert by odczytał.
„Będzie uruchomiona specjalna aplikacja” do ostrzegania ludności
Szef MSWiA zapowiedział jednocześnie nowe rozwiązania planowane w tej kwestii przez rząd. - Będzie uruchomiona specjalna aplikacja w ciągu kilkunastu najbliższych tygodni , która będzie tego typu kwestie regulować - powiedział na antenie TVN24. - Nie wiem, czy będzie to w mObywatelu, cały czas zastanawiamy się na tym, ale ma on około 14 milionów użytkowników, na pewno z tej bazy skorzystamy - zaznaczył.
Brutalne pobicie Ukraińców we Wrocławiu. „Trzeci podejrzany ukrywa się”
Kierwiński poinformował również, że w sprawie brutalnego ataku na ukraińską parę we Wrocławiu , trzeci podejrzany został już zidentyfikowany . - Policja wie, kim jest, jednak obecnie ukrywa się przed organami ścigania. Jestem przekonany, że wkrótce zostanie zatrzymany - zaznaczył.
Naruszenie polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjski pocisk
Do wtargnięcia pocisku w polską przestrzeń powietrzną doszło w nocy ze środy na czwartek, gdy Rosjanie dokonali kolejnego zmasowanego ataku na Ukrainę , w tym m.in. na Lwów. Do zabezpieczenia polskiej przestrzeni skierowane zostały polskie myśliwce F-16, wspierane m.in. przez polskie i sojusznicze samoloty rozpoznawcze oraz natowskie tankowce powietrzne z bazy w Niemczech .
Jak informowało Dowództwo Operacyjne RSZ, w czwartek o godz. 3.40 w polskiej przestrzeni powietrznej wykryto niezidentyfikowany obiekt. Dla jego rozpoznania i przechwycenia skierowano myśliwiec F-16. O godz. 3.46 obiekt zanikł. Prawdopodobne miejsce jego upadku zlokalizowano w pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia.
Wojskowy śmigłowiec Mi-24 znalazł tam krater - miejsce uderzenia rakiety, a następnie na miejsce przybyły służby. Pocisk uderzył w terenie niezabudowanym. W incydencie nie było poszkodowanych, nie doszło też do żadnych zniszczeń.
Rakieta, która naruszyła w czwartek polską przestrzeń powietrzną i spadła na Lubelszczyźnie, była rosyjską rakietą Ch-101, która może przenosić nawet głowice jądrowe - poinformował w czwartek wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk. Jak dodał, nie wiadomo jeszcze, czy rakieta była wymierzona w Polskę intencjonalnie.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET
Tu się dzieje
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.