
Goprowcy nie precyzują, kiedy dokładnie wezwano ich na pomoc. Wiadomo jednak, że dziecko było na szlaku na Szczelińcu Wielkim z rodzicami. W pewnym momencie chłopiec się od nich oddalił.
Dziecko wpadło w szczelinę, spadło ok. 8-10 metrów i wylądowało na głazie. „Chłopiec został podjęty ze szczeliny przy pomocy technik linowych, zabezpieczony w materacu próżniowym i z pomocą pomagających nam strażaków z Radkowa, Nowej Rudy, Kudowy-Zdrój i Kłodzka przetransportowany do Karłowa i przekazany Zespołowi Ratownictwa Medycznego” – przekazali ratownicy.
Goprowcy przypominają, że w górach należy zachować maksymalną koncentrację i poruszać się tylko wyznaczonymi szlakami.
Nie przegap
Najważniejsze Fakty
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.