
Do tragedii doszło w środę wieczorem w Kuźnicy Starej, niewielkiej miejscowości w powiecie kłobuckim. Około godziny 19:00, kierujący BMW 38-letni Jakub Sz. na zakręcie, wjechał na chodnik i potrącił 9-letniego chłopca, który jechał rowerem w pobliżu swojego domu. Samochód po rozbiciu ogrodzenia zatrzymał się dopiero na jednej z posesji.
Na miejsce natychmiast wezwano służby ratunkowe. Chłopiec był reanimowany, a następnie śmigłowcem przetransportowany do szpitala w Opolu. Niestety, mimo wysiłków lekarzy, dziecko zmarło w nocy ze środy na czwartek w wyniku ciężkich obrażeń.
Kierowca pod wpływem narkotyków i z zakazem prowadzenia
Jakub Sz. został zatrzymany przez policję zaraz po wypadku. W samochodzie, którym podróżowały jeszcze dwie osoby – mężczyzna i kobieta – funkcjonariusze znaleźli 29 gramów narkotyków. Badania wykazały, że kierowca nie był pod wpływem alkoholu, jednak zlecono również badania toksykologiczne na obecność środków odurzających. Wyniki, które prokuratura otrzymała w piątek, potwierdziły, że 38-latek prowadził pojazd pod wpływem narkotyków.
Dodatkowo, jak ustalili śledczy, Jakub Sz. prowadził samochód mimo obowiązującego go 5-letniego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych . Zakaz ten został nałożony przez sąd po wcześniejszych przestępstwach drogowych.
Wniosek o areszt
W piątek Jakub Sz. został przewieziony z policyjnej izby zatrzymań do Prokuratury Rejonowej w Częstochowie, gdzie usłyszał zarzuty. Odpowie za spowodowanie śmiertelnego wypadku drogowego pod wpływem środków odurzających oraz w trakcie obowiązywania zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. Dodatkowo prokurator przedstawił mu zarzuty prowadzenia pojazdu pod wpływem narkotyków oraz posiadania i udzielania środków odurzających innym osobom.
Przesłuchany przez prokuratora Jakub Sz. przyznał się do zarzucanego mu przestępstwa i złożył wyjaśnienia. Ponadto prokurator przedstawił mu zarzuty prowadzenia pojazdu mechanicznego pod wpływem środków odurzających oraz posiadania i udzielania narkotyków innym osobom – poinformował prok. Tomasz Ozimek, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Częstochowie.
Prokuratura złożyła także wniosek o tymczasowy areszt dla podejrzanego, argumentując to grożącą mu surową karą – od 5 do nawet 20 lat więzienia – oraz obawą ucieczki, ukrycia się lub matactwa ze strony Jakuba Sz.
Kryminalna przeszłość kierowcy
Jakub Sz. nie po raz pierwszy złamał prawo. W tym roku był już karany za prowadzenie motocykla pod wpływem środków odurzających, ucieczkę przed policją oraz posiadanie amfetaminy. Sąd Rejonowy w Częstochowie skazał go wtedy na rok więzienia w zawieszeniu na dwa lata oraz orzekł wobec niego 5-letni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Wyrok uprawomocnił się zaledwie kilka tygodni temu, 1 lipca.
Wcześniej 38-latek był już notowany za posiadanie narkotyków oraz przełożenie tablicy rejestracyjnej z innego pojazdu.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.