Elektrownia jądrowa w Paks, która zapewnia niemal połowę energii elektrycznej na Węgrzech, może zostać całkowicie wyłączona już w ten weekend. Powodem jest rekordowo niski poziom Dunaju. Rząd przygotował ograniczenia dla przemysłu, transportu i administracji.
Rządowy zespół ds. obronności obradował do późnych godzin wieczornych w piątek i podjął szereg decyzji - powiadomił na portalach społecznościowych premier Węgier Peter Magyar. Dodał, że konieczne było ponowne ograniczenie mocy elektrowni, która wytwarza obecnie tylko 480 megawatów energii.
Dunaj wysycha, Paks zwalnia. W grze pełne wyłączenie
Należy się spodziewać, że do całkowitego wyłączenia może dojść wcześniej, nawet w ciągu tego weekendu – zapowiedział premier w zamieszczonym w sieci nagraniu. WIDEOWęgry "leżą na łopatkach". Nowy premier szuka ratunku?
Obiekt dysponuje czterema blokami o łącznej mocy wynoszącej około 2000 MW. Moc bloku nr 1 została zmniejszona o 254 MW w poniedziałkowy wieczór. Dzień później elektrownia ograniczyła moc bloku nr 3 o 237 MW, a w środę blok ten został tymczasowo całkowicie wyłączony. W czwartek ograniczono moc bloku nr 2 o 50 proc.
Elektrownia wytwarza blisko połowę energii elektrycznej na Węgrzech. Woda z Dunaju jest wykorzystywana do chłodzenia obiektu. Magyar powiedział w piątek, że po wyłączeniu elektrownia będzie mogła pozostać zamknięta przez kilka tygodni.
W swojej 44-letniej historii siłownia nigdy nie przestała wytwarzać energii elektrycznej . Zdarzały się przypadki wyłączania poszczególnych bloków – czy to w ramach planowych prac konserwacyjnych, czy też z powodu awarii – jednak pozostałe bloki zawsze kontynuowały pracę.
Premier ogłosił również nowe decyzje rządu, które przewidują m.in. ograniczenia zużycia energii przez dużych odbiorców przemysłowych. MAVIR, węgierski operator systemu przesyłowego energii elektrycznej, może - po wcześniejszym ostrzeżeniu - nakazać dużym odbiorcom redukcję zużycia, a także czasowo odłączać poszczególne podmioty od sieci.
Magyar zapewnił, że gospodarstwa domowe znajdują się na samym końcu łańcucha ewentualnych ograniczeń.
Węgierskie władze zdecydowały również o wstrzymaniu kolejowego transportu towarów od poniedziałku w godzinach 17-22. Wprowadzono też nakaz pracy zdalnej w administracji państwowej na pierwsze trzy dni przyszłego tygodnia, zdecydowano o wyłączeniu oświetlenia dekoracyjnego instytucji państwowych oraz zakazaniu podlewania boisk sportowych i napełniania basenów.
Absolwentka Stosunków Międzynarodowych, Administracji i Prawa. Zawodowe doświadczenie zdobywała m.in. w Gazecie Wrocławskiej i Radiu Wrocław. Polowanie na informacje i polityków ma we krwi. Nie gubi się także w gąszczu prawniczych paragrafów. Od dziecka zajmowała ją polityka, zamiast bajek ciekawsze było dla niej zaprzysiężenie prezydenta. Najpierw skończyła Stosunki Międzynarodowe, ale było jej mało, więc dołożyła do tego Administrację i Prawo na Uniwersytecie Wrocławskim. Pracowała w Gazecie Wrocławskiej i Radiu Wrocław. "Drogę jeszcze odnajdę, tymczasem z gubienia mam frajdę" - to jej dewiza na odkrywanie świata, dlatego najbardziej lubi atmosferę stacji benzynowych, dworców i lotnisk — żeby ciągle znajdować się w nowym a ciekawym miejscu. Jeść sushi pałeczkami nauczyła się dopiero w Japonii, więc to, jak się tańczy tango, zobaczy wkrótce w Argentynie. Ma pamięć do rozmów jak Truman Capote. Najbardziej lubi wracać do jego powieści "Z zimną krwią".
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.