Ford Pinto zasłynął ze skłonności do zapalania się i eksplozji po uderzeniu w tył jego nadwozia.
W 1971 roku Ford w ekspresowym tempie stworzył model Pinto, by konkurować z tanimi, małymi autami z importu. Zamiast typowych 43 miesięcy, projekt trwał zaledwie 25 - kosztem jakości i bezpieczeństwa. W tamtych czasach "przewaga produktu" oznaczała wygląd i wygodę, a nie bezpieczeństwo. Ford wiedział, że w razie nawet niewielkiej stłuczki zbiornik paliwa może pęknąć i wywołać pożar, ale uznano, że tańsze będzie wypłacanie odszkodowań. Skutkiem były dziesiątki ofiar śmiertelnych i wielu poparzonych.
Mimo że naprawa problemu kosztowałaby ok. 11 dolarów za auto, firma wolała ryzykować ludzkie życie niż obniżyć zysk. Lobbyści Forda latami walczyli z przepisami bezpieczeństwa, a nawet manipulowali danymi, by ukryć tańsze rozwiązania.
W 1977 roku jeden z Pinto przeszedł test zderzeniowy, ale tylko dlatego, że był zmontowany w Kanadzie, gdzie obowiązywały ostrzejsze normy i użyto prostego, taniego elementu chroniącego zbiornik.
Model został wycofany z produkcji w 1980 roku.
Więcej moich ciekawostek: #losoweciekawostki
ciekawostki #gruparatowaniapoziomu #samochody #motoryzacja #historia
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.