
0:00
Mateusz Morawiecki i jego stronnicy zakładają własny klub parlamentarny Rozwój Plus. Ale... nie wychodzą z PiS. To przemyślana odpowiedź na wczorajszą zagrywkę Jarosława Kaczyńskiego i PiS-owskich twardogłowych z partyjnym sądem dyscyplinarnym w roli głównej
Witold Głowacki
Mateusz Morawiecki i członkowie stowarzyszenia Rozwój Plus ogłosili, że zakładają własny klub parlamentarny. Będzie on się składał z około 40 posłów i jednego senatora. Wszystko wskazuje na to, że przynajmniej w pierwszych dniach funkcjonowania może to być obok klubu PiS drugi alternatywny klub tej samej partii.
„Postanowiliśmy założyć klub parlamentarny i będzie to nasze forum do działania na przyszłość, forum polityczne, ponieważ w ramach stowarzyszenia Rozwój Plus prowadzimy bardzo dużo działań, inicjatyw o charakterze eksperckim, rozwojowym, think-tankowym, a tutaj będziemy mieli polityczną płaszczyznę do działania” – mówił Morawiecki na konferencji prasowej. Stosowny wniosek ma zostać złożony w Sejmie jeszcze dziś.
PiS Schroedingera
Zapowiedzi powołania do życia nowego klubu parlamentarnego nie towarzyszyła żadna wiążąca deklaracja dotycząca dalszego członkostwa Morawieckiego i jego stronników w Prawie i Sprawiedliwości.
„Dzisiaj – zdaniem niektórych doktorów habilitowanych – jesteśmy w partii Prawo i Sprawiedliwość, zdaniem innych nie jesteśmy. Co to Polaków obchodzi?” – pytał retorycznie Morawiecki na konferencji. I tyle.
Tworzy to ciekawą sytuację, w której partia Prawo i Sprawiedliwość może mieć w Sejmie dwa osobne (i wzajemnie skonfliktowane) kluby. Przynajmniej do momentu, w którym nie nastąpi ostateczne rozstrzygnięcie dotyczące obecności Morawieckiego i jego stronników w PiS. Samo założenie klubu to bowiem działanie według logiki, w której funkcjonuje parlament – a nie partie polityczne. Teoretycznie – i praktycznie – nic nie stoi na przeszkodzie, by posłowie wybrani z jednej listy wyborczej założyli w Sejmie więcej niż jeden klub. Przynależność partyjna nie jest tu żadną istotną formalnie kwestią. Teraz więc ruch znów jest po stronie Kaczyńskiego i kierownictwa PiS.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.