
Pracownik poniósł śmierć po wpadnięciu do silosa z ziarnem brak / Pixabay Jak podaje Elevatorist, o wypadku powiadomił służby dyrektor gospodarstwa we wsi Krasiwka w powiecie berdychowskim. Doszło do niego w kompleksie suszenia nasion słonecznika.
Wypadek w silosie z ziarnem słonecznika: co ustalono na miejscu?
Pracownik miał wpaść do silosa, gdy próbował sprawdzić, dlaczego nasiona przestały wysypywać się ze zbiornika. Mężczyzna został kompletnie zasypany słonecznikiem i nie było możliwości szybkiego dotarcia do niego. W efekcie udusił się wewnątrz z braku powietrza, zanim dotarli do niego ratownicy.
Służby ustaliły na miejscu, że tragedię spowodowała ofiara, ponieważ pracownik złamał obowiązujące procedury postępowania podczas podobnych awarii i działał niezgodnie z zasadami BHP.
Śledztwo prokuratury: czy pracownik miał szkolenie BHP?
Prokuratura podejrzewa jednak, że zmarły wykonywał tam prace bez wcześniejszego szkolenia, znajomości zasad bezpieczeństwa i procesu technologicznego, a wykonywał zadania wysokiego ryzyka.
Wszczęto śledztwo w tej sprawie. Jeśli podejrzenia znajdą potwierdzenie, osobie odpowiedzialnej za nadzór nad personelem w tym przedsiębiorstwie może grozić kara do 8 lat pozbawienia wolności oraz pozbawienie prawa do zajmowania określonych stanowisk przez okres do 3 lat.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.