
0:00
Ustawa wygaszeniowa zbiera smutne żniwo. Inicjatywa Lewicy, by poprawić sytuację m.in. samotnych matek i nie rozdzielać rodzin, złagodziłaby jej skutki. Zwłaszcza gdyby nowelizacja została zgłoszona pół roku temu, zamiast w trakcie sejmowych wakacji.
3 sierpnia 2026 roku Lewica złożyła poselski projekt Ustawy o zmianie ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP. Ma on częściowo naprawić sytuację ukraińskich uchodźczyń i uchodźców, którzy zostali pozbawieni pomocy po wejściu w życie – w marcu – ustawy wygaszającej.
W OKO.press w ciągu ostatnich miesięcy systematycznie opisywaliśmy dramatyczne skutki wygaszania. Najgorsze jest ograniczenie (od 5 marca) korzystania z opieki medycznej, które skutkowało przerywaniem terapii onkologicznych czy dializ oraz zmniejszenie (od lipca) katalogu tzw. grup wrażliwych, które mogą na koszt państwa mieszkać w Ośrodkach Zbiorowego Zakwaterowania (OZZ-tach).
Do grup wrażliwych od lipca nie zalicza się już:
dzieci powyżej roku życia (a pod koniec czerwca dzieci w OZZ mieszkało ponad 4 tys.),
osób starszych w wieku emerytalnym,
samotnych matek z kilkorgiem dzieci.
Katarzyna Nowakowska, wiceministra rodziny, pracy i polityki społecznej, mówiła OKO.press 16 lipca , że w 182 ośrodkach przebywa 6,9 tys. osób, z tego 4,9 tys. z grup wrażliwych i ok. 2 tys. płacących za swój pobyt. Przed redukcją, jak pisaliśmy, w OZZ-tach mogło mieszkać ok. 12 tys. uchodźców, w 320 ośrodkach.
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.