
System kaucyjny w teorii brzmi dobrze, ale w praktyce oznacza zbieranie sióbek, noszenie ich do marketu, czekanie w kolejce do zacinającego się automatu i dostawanie bonów do wykorzystania tylko w jednym sklepie.
Pewien przedsiębiorca z okolic Poznania znalazł na to genialne rozwiązanie i stworzył usługę "Pan od Butelek". Przyjeżdża pod dom, zabiera puszki oraz butelki (szklane i plastikowe), płaci 40 groszy za sztukę i przelewa pieniądze prosto na konto. W zaledwie jeden weekend zebrał ponad 3300 sztuk i obsługuje już 26 miejscowości! Trzeba przyznać – to jest przykład prawdziwej, chwytliwej przedsiębiorczości, która ułatwia ludziom życie.
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.