
14 osób nie żyje a 27 zostało rannych w wyniku nocnego ostrzału Kijowa i obwodu kijowskiego przez siły rosyjskie - przekazała Państwowa Służba ds. Sytuacji Nadzwyczajnych Ukrainy. Uderzenia doprowadziły do pożarów w budynkach mieszkalnych i przedsiębiorstwach. Służby ratownicze walczą z ogniem.
Facebook.com/DSNS.GOV.UA Pierwsze doniesienia o atakach pojawiły się we wczesnych godzinach nocnych. Kijowskie władze wojskowe informowały o rosyjskich rakietach balistycznych atakujących siedem rejonów miasta.
Mer Kijowa Witalij Kliczko poinformował o zniszczeniu magazynu znajdującego się w pobliżu centrum miasta a ekipy ratowników wyciągnęły z ruin dwie osoby. W wielu miejscach wybuchły pożary. Według władz jedno z uderzeń spowodowało wyciek amoniaku .
Dzięki interwencji służb nie doszło z tego powodu do zagrożenia dla okolicznych mieszkańców.
14 ofiar ataku na Kijów. Trwa dogaszanie pożarów
Szczegółowe informacje na temat zniszczeń i ofiar przekazała później Państwowa Służba ds. Sytuacji Nadzwyczajnych Ukrainy. Według oficjalnych danych w wyniku rosyjskiego ostrzału zginęło 14 osób a 27 zostało rannych, którym udzielana jest pomoc medyczna. Zaznaczono również, że dane są aktualizowane.
Do poważnych zniszczeń doszło m.in. mieście Browary, gdzie zapłonęły kompleksy logistyczno-magazynowe, zakłady produkcyjne i obiekty handlowe.
Służby ratunkowe walczą z pożarami które wybuchły w wielu budynkach mieszkalnych w Kijowie i miejscowościach obwodu kijowskiego.
"Ratownicy kontynuują pracę w warunkach podwyższonego zagrożenia ze względu na ryzyko ponownych ataków wroga" - zaznaczono w komunikacie.
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.