Ceny złota osiągnęły najwyższy poziom od miesiąca w reakcji na osłabienie dolara i spadki na rynku ropy. Jak podaje agencja Reuters, inwestorzy śledzą doniesienia o możliwej deeskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie oraz czekają na kolejne decyzje amerykańskiego banku centralnego.
Kruszec drożeje trzecią sesję z rzędu. Cena złota na rynku kasowym wzrosła w środę o ponad 2 proc. Wartość tego metalu przekroczyła 4175 dolarów za uncję. To najwyższy poziom od początku lipca. Amerykańskie kontrakty terminowe również zanotowały wzrosty o 2 proc. Sytuacja ta wynika bezpośrednio z osłabienia amerykańskiej waluty . Mechanizm rynkowy jest w tym przypadku jednoznaczny. Słabszy dolar sprawia, że surowce, które rynki wyceniają w tej walucie, stają się tańsze i bardziej atrakcyjne dla inwestorów, którzy dysponują innym kapitałem.
Dodatkowym czynnikiem, który wspiera notowania złota, są spadki cen ropy naftowej . Surowiec ten wyraźnie potaniał podczas dwóch poprzednich sesji handlowych. Spadek cen ropy łagodzi obawy o inflację , a to z kolei wpływa na rynkowe oczekiwania wobec stóp procentowych.
WIDEOOd malucha do listy najbogatszych Polaków. Tak zbudowali znaną polską markę
Geopolityka dyktuje warunki
Na nastroje inwestorów oddziałuje również wielka polityka i dyplomacja. Agencja Reuters zwraca uwagę na doniesienia z Bliskiego Wschodu . Mediatorzy z Kataru informują o postępach w wysiłkach dyplomatycznych na rzecz zakończenia wojny między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Kwestia ta budzi jednak kontrowersje. Władze w Teheranie oficjalnie zaprzeczyły słowom prezydenta Donalda Trumpa. Amerykański przywódca stwierdził wcześniej, że bezpośrednie rozmowy pokojowe już wystartowały.
Surowce a sytuacja na świecie
Wpływ sytuacji geopolitycznej i surowcowej na rynek metali szlachetnych dogłębnie analizują eksperci finansowi.
Relacja złota z ropą pozostaje nienaruszona, ponieważ ceny ropy mają ogromny wpływ na globalną gospodarkę pod względem presji inflacyjnej. Jeśli otrzymamy bardzo jasną mapę drogową do dalszej deeskalacji napięć, ceny złota mogą wzrosnąć – mówi Kelvin Wong, starszy analityk rynkowy w firmie OANDA, w rozmowie z agencją Reuters. Oczekiwania wobec banków centralnych
Decyzje amerykańskiego banku centralnego mają kluczowe znaczenie dla globalnych rynków. Złoto tradycyjnie traci na atrakcyjności w środowisku wysokich stóp procentowych . Kruszec nie generuje bowiem stałych odsetek, choć inwestorzy często traktują go jako bezpieczną przystań i zabezpieczenie przed inflacją. Obecnie rynki finansowe szacują prawdopodobieństwo podwyżki stóp przez Rezerwę Federalną podczas posiedzenia, które zaplanowano na 15 i 16 września, na 59 proc. Zaledwie dzień wcześniej szanse te wynosiły 67 proc. Taka zmiana oczekiwań daje impuls do wzrostu cen złota.
Przedstawiciele banku centralnego zachowują ostrożność w publicznych deklaracjach. Anna Paulson, prezes Banku Rezerwy Federalnej w Filadelfii, przyznała, że zachowuje otwarty umysł w kwestii przyszłości polityki monetarnej. Jej stanowisko analitycy interpretują jako sygnał, który może zwiastować gotowość do utrzymania wyższych stóp procentowych przez dłuższy czas.
Raporty z rynku pracy kluczowe dla inwestorów
Uczestnicy rynku czekają teraz na nowe, twarde dane z amerykańskiej gospodarki. Kluczowe dla dalszych ruchów cenowych będą raporty z rynku pracy . Inwestorzy analizują raport ADP, a w piątek zapoznają się z oficjalnymi danymi o zatrudnieniu. Analitycy z firmy TD Securities w swojej nocie dla klientów prognozują, że w najbliższym czasie złoto utrzyma się w granicach obecnych poziomów i nie doświadczy gwałtownych wahań.
Wzrosty nie ograniczają się do złota. Inne metale szlachetne również zyskały na wartości. Cena srebra na rynku kasowym podskoczyła o blisko 4 proc. i przekroczyła poziom 61 dolarów za uncję. Platyna podrożała o ponad 2 proc., a jej notowania znalazły się na najwyższym poziomie od połowy czerwca. Podobny wzrost zanotował pallad. Ten metal osiągnął dwumiesięczne maksimum.
Zajmuje się dziennikarstwem od 15 lat. Specjalizuję się w tematyce makroekonomicznej, choć bliskie są mi również kwestie społeczne i technologiczne. Wierzę, że sztuczna inteligencja nie zabiera pracy, lecz ją transformuje. Swoimi analizami pomagam czytelnikom zrozumieć złożone zjawiska gospodarcze i ich wpływ na codzienne życie. Śledzę najnowsze trendy technologiczne, badając ich konsekwencje dla społeczeństwa i rynku pracy.
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.